„Setkowy” Robertson, chory Dale

(2012-12-03 17:22:24)
„Setkowy” Robertson, chory Dale

Poniedziałek to ostatni dzień rozgrywania meczów pierwszej rundy UK Championship. W popołudniowych pojedynkach stanęli naprzeciw siebie Neil Robertson z Tomem Fordem oraz Matthew Stevens z Dominikiem Dalem.

W pierwszym z tych spotkań faworytem niewątpliwie był Australijczyk. Potwierdził swą wyższość w sposób zdecydowany, do przerwy prowadząc 4-0, a po 15 minutach podwyższając wynik do 5-0. Średni czas na rozegranie poszczególnych partii niewiele przekraczał 16 minut. Wygrywając te pięć partii Robertson wbił trzy brejki stupunktowe (100, 112, 129), pogrążając z każdą chwilą oszołomionego jego dyspozycją rywala.

Tom Ford zdołał uratować honor we frejmie szóstym. Pomylił się wprawdzie po wbiciu 8 punktów, jednak Neil również nie uniknął błędu, pudłując przy stanie 46-8. Tom Ford zwietrzył szansę, odzyskał odrobinę animuszu i – czyszcząc stół do różowej włącznie – zapisał tę partię po swojej stronie.

Jednak we frejmie następnym inicjatywę z powrotem przejął Australijczyk. Od pierwszej do ostatniej bili grał z wielką pewnością siebie, ale też z olbrzymią dozą koncentracji. W sposób widoczny zależało mu nie tylko na wygraniu frejma (a zarazem i meczu), ale także na wbiciu po raz czwarty ponad 100 oczek. Sponsor turnieju honoruje bowiem brejki stupunkowe przekazaniem 250 funtów na jedno z brytyjskich hospicjów. Robertson cel osiągnął: wyczyścił stół do końca, a na jego tablicy rozbłysło 127 punktów.

Skład drugiego spotkania wydawał się zapowiadać bardziej wyrównany jego przebieg. Jednak Dominic Dale przystąpił do gry wyraźnie chory (podobno szukał rano pomocy w miejscowym szpitalu) i nie był w stanie sprostać wyzwaniu. Do przerwy zdołał wygrać jeden frejm, potem jednak oklapł zupełnie i kolejne partie wpadły na konto Matta. W ostatniej odsłonie Dale, na którego twarzy coraz bardziej widoczna była niepokojąca wysypka, podjął jeszcze walkę, ale nie zdołał odrobić strat i po własnym faulu poddał mecz. W rezultacie walijskie derby zakończyły się identycznym wynikiem, jak mecz Robertson – Ford: 6-1 dla wyżej notowanego snookerzysty.

O godz. 20.00 zmierzą się ze sobą dwaj Markowie: Williams i King oraz Ricky Walden i Luca Brecel.

Na fotografii: Matt Stevens [za:] www.ronnieosullivan.tv, fot. Monique Limbos

autor: Wanda

Dodaj komentarz Komentarze (2)
Półpasiec Wanda (2012-12-05 06:56:03)

To podobno nie tyle ospa, co półpasiec, choroba jak najbardziej "dla dorosłych", wywoływana przez ten sam wirus. Notabene dorośli też chorują na "zwykłą" ospę, co więcej - przechodzą ją znacznie ciężej niż dzieci.
Buzia Dale'a nie wyglądała dobrze - raczej rzeczywiście na zwykłą ospę. 19-21 dni trwa okres wylęgania się choroby, więc zupełnie możliwe, że paru panów na święta się może pochorować. :-/

Chory Dale BiałaBila (2012-12-05 01:08:32)

Dale zachorzał na ospę wietrzną, no jak dziecko