Barry Pinches zwycięzcą Paul Hunter Classic German Open

(2007-08-29 18:55:27)
Barry Pinches zwycięzcą Paul Hunter Classic German Open

Barry Pinches w meczu finałowym turnieju Paul Hunter Classic German Open niespodziewanie pokonał byłego mistrza świata, Irlandczyka Kena Doherty'ego aż 4-0.

Zwycięstwo 37-letniego Anglika w hali w Furth oglądało na żywo 1800 kibiców snookera.

W momencie gdy Barry Pinches prowadził w spotkaniu finałowym 2-0 i wbijał swojego kolejnego brejka, mecz został przerwany na 30 minut. Powodem przerwy był atak epileptyczny jednego z kibiców. Po opanowaniu sytuacji Pinches dokończył brejka, wbijając w nim łącznie 116 punktów.

Zwycięstwo w czwartej partii i tym samym w całym meczu zapewnił mu brejk 62-punktowy.

Wygrana Pinchesa w German Open jest tym bardziej niespodziewana, że w ciągu dwóch ostatnich lat Anglik spadł w rankingu prowizorycznym z pozycji 18. na 80.

Pinches po turnieju sam przyznał, że nie wie skąd wzięła się forma, która pozwoliła mu wygrać te zawody.

Tegoroczny turniej German Open przyjął imię Paula Huntera. Zmarły rok temu Anglik zawsze mocno wspierał te zawody. Trofeum za zwycięstwo Pinches odebrał od wdowy po Paulu Hunterze, Lindsey.

Najwyższego brejka zawodów w wysokości 145 punktów wbił Mark Davis.

Poniżej wyniki wszystkich spotkań niemieckiego turnieju.

Ostatnia 32
Michael Holt vs Tony Drago 3-1
Jamie Cope vs Joe Delaney 3-2
Matt Selt vs Lee Walker 3-2
Stephen Maguire vs Kevin van Hove 3-0
Barry Hawkins vs Munraj Pal 3-0
Mark Selby vs Tom Ford 3-1
Joe Swail vs David Gray 3-2
Barry Pinches vs Neil Robertson 3-0
Ryan Day vs Ricky Walden 3-2
Ken Doherty vs Michael Wild 3-2
Dave Harold vs Dominic Dale 3-2
Fergal O'Brien vs Steve Davis 3-2
Shaun Murphy vs Patrick Einsle 3-0
Ian McCulloch vs Mark King 3-0
Jimmy White vs Phil Williams 3-2
Michael Judge vs Joe Perry 3-1.

Ostatnia 16
O'Brien vs Selt 3-1
Cope vs Holt 3-1
Day vs White 3-0
McCulloch vs Murphy 3-0
Swail vs Selby 3-0
Pinches vs Hawkins 3-1
Doherty vs Harold 3-1
Judge vs Maguire 3-1

Ćwierćfinały
McCulloch vs Day 3-1
O'Brien vs Cope 3-0
Doherty vs Swail 3-2
Pinches vs Judge 3-0.

Półfinały
Pinches vs O'Brien 3-2
0-73(73), 130 (130)-0, 60 (53)-71 (71), 87(86)-0, 77 (67)-7.

Doherty vs McCulloch 3-2
113(113)-0, 73-9, 37-68 (56), 47-58. 72-42

Finał
Pinches vs Doherty 4-0
67-38, 78 (52)-45, 116 (116) -14, 90 (62)-31

Dodaj komentarz Komentarze (7)
polemizator, AnAr47 domino (2007-08-31 13:22:25)

Polemizator: nie napisałem, że "dziwi mnie przegrana Drago, ale Holt jest na pewno lepszy" tylko: "Szkoda Tonyego Drago, ale Holt jest na pewno lepszy. " Mała różnica jest. Może i z tym "na pewno" troszkę przesadziłem, ale wydaję mi się, że obecna gra Holta jest lepsza od gry Drago. Możesz mieć inne zdanie. A jeżeli chodzi o ich najlepsze występy to myślę, że to jest nieporozumienie, bo nie można porównywać najlepszej gry Drago z przed kilkunastu lat do najlepszego występu Holta. Różnica czasu i w ogóle. A Drago na pewno na szacunek zasługuje ;) Z tym się zgodzę ;)
AnAr47: Też myślę, że wygrane niektórych zawodników w tym turnieju mogą być wynikiem krótkich meczów. Mogą, ale nie muszą. Nie widzieliśmy turnieju (chyba, że ktoś widział) i nie wiemy jak to wyglądało. Jeszcze się nie zdąży zacząć gry, a mecz już się kończy :P Wyniki np. 3-2 w meczu do trzech wygranych mogą być przypadkiem. 4-0 to już trochę bardziej przekonujące, jednak gdyby mecz był np. do ośmiu lub dziewięciu wygranych zwycięzca mógłby być inny...

Przypadkowość.. AnAr47 (2007-08-30 21:11:07)

Jakoś nie przekonują mnie turnieje gdzie mecze rozgrywane są do trzech wygranych frejmów, a finał do czterech. Wydaje mi się, że jest tam większa przypadkowość i przegranych i zwycięzców. Dlatego nie należy chyba wyciągać daleko idących wniosków co do formy Dohery'ego, Neila czy Murphy'ego ,-przegranych, ani Barrego P.- dość sensacyjnego zwycięzcy.

Macie racje. BańkA (2007-08-30 11:18:01)

Mnie również zaskakuje porażka 3:0 Neila, ostatnio jest w BEZNADZIEJNEJ formie i także zgadzam się z tym, że Pinches zabłyskł na chwilę. Po raz kolejny muszę się zgodzić, że Doherty ostatnio stracił formę. Na temat Dale`a ... sama nie wiem co myśleć o SM.

co jest z Dalem - polemika polemizator (2007-08-29 23:28:20)

"dziwi mnie przegrana Drago ale Holt jest na pewno lepszy" - na pewno ?! To na takiej zasadzie jak "z pewnością" można stwierdzić że w 1998 roku Shannon Briggs "z pewnością" był lepszy w walce z George Foremanem, bo z nim wygrał. Co do "Drago-Tornado" to wg mnie zasługuje na wielki szacunek, a stwierdzenie że Holt jest "na pewno lepszy" jest nieporozumieniem. Gdyby porównać Drago z najlepszych występów i Holta z najlepszych występów to Drago pozamiatałby Holtem szybko i sprawnie.

adi (2007-08-29 21:31:32)

Mnie najbardziej dziwi porażka Neila Robertsona z Barym Pinchesem 3-0. Robertson raz dochdodzi do finału raz przegrywa w pierwszej rundzie, przegrał z Barym Pinchesem, ale myśle że to chwilowy przebłysk Pinchesa.

Jego wina Lecista z gdanska (2007-08-29 19:55:11)

Wcale się nie dziwię, że Barry wygrał bo Doherty ostatnio spadł z formy i zupełnie nie idzie mu gra.

co jest z Dalem? domino (2007-08-29 19:27:32)

Pinches... Nigdy nie miałem okazji oglądać tego zawodnika. Nic o Nim nie wiem. Ciekawe, że tak nagle wróciła Mu forma... Może w tym sezonie pokaże coś niespodziewanego w jakimś turnieju rankingowym? Selby przegrał ze Swailem :( i to do zera. No, ale mecze do trzech wygranych partii mogą być nieprzewidywalne. Dale przegrał z Haroldem. To może być znak, że Dale wygrał SM z powodu nie przyłożenia się do turnieju innych najlepszych na świecie, albo po prostu w meczu do trzech wygranych tak się zdarzyło. Najbardziej mnie dziwi przegrana Dohertego w finale. No, ale to, że do Niego doszedł to już jest coś :D Szkoda Tonyego Drago, ale Holt jest na pewno lepszy.