Reklama | Kontakt
Steve Davis pokonał aktualnego mistrza świata, Johna Higginsa w drugiej rundzie Mistrzostw Świata rozgrywanych w Sheffield. 52-letni Anglik po zaciętym meczu wygrał ze Szkotem 13-11.
Do sobotniej, ostatniej sesji pojedynku zawodnicy przystępowali przy prowadzeniu Davisa 9-7. Mimo to w tym momencie to Higgins był faworytem bukmacherów. Szkot świetnie rozpoczął decydującą sesję, wbijając w brejkach 70 i 115 punktów, co pozwoliło mu wyrównać stan meczu na 9-9.
Po takim początku wydawało się, że Higgins wrócił już do swojej normalnej dyspozycji i poradzi sobie z Davisem. Tak się jednak nie stało. 52-latek z Anglii znowu odskoczył od Szkota na dwa frejmy. Pod koniec meczu widać było ogromną presję ciążąco na obu snookerzystach. Lepiej poradził sobie z nią Davis, który ostatecznie wygrał 13-11.
W ćwierćfinale Steve Davis zmierzy się z Neilem Robertsonem. Pojedynek Australijczyka z Martinem Gouldem był nie mniej dramatyczny od pojedynku Brytyjczyków. Przed finałową sesją spotkania Martin Gould prowadził z Robertsonem 11-5 i brakowało mu zaledwie dwóch partii do awansu do ćwierćfinału mistrzostw. W sobotę zobaczyliśmy jednak zupełnie innego Robertsona niż w piątek. Australijczyk odrobił tę olbrzymią stratę i wygrał cały mecz 13-12.
W sobotę do ćwierćfinału awansował również Graeme Dott, który bez większych problemów pokonał 13-6 Stephena Maguire'a. Szkot w ćwierćfinale zmierzy się z Markiem Allenem, który jako pierwszy zapewnił sobie miejsce najlepszej ósemce mistrzostw już w piątek.
Drabinkę turniejową, wyniki meczów i inne informacje na temat Mistrzostw Świata znajdziesz tutaj.
Robertson jest wspaniałym i utalentowanym graczem, ciesze się, że został mistrzem świata :))))))).
A ja bym chciał, aby do finału doszli Carter i Allen. To ciągłe podniecanie się Ronnie'm jest dla mnie denerwujące.
a co powiecie na wygraną tego zawodnika??? moim zdaniem on w tej chwili gran najlepszego snookera z pozostałych zawodników:) w 1/2 zagra z salivanem jezeli ten ogra selbiego a rok temu przeciez wyeliminował ose z mistrzostw:)
Davis najlepiej nie grał to prawda, ale to co pokazał wbijając 3 ostatnie bile zasługuje na zapis w podręcznikach o strategii gry w snookera. Wygrał przede wszystkim z wielką presją. Brawo!
Licze ze wygra ronnie, ale jesli ronniemu sie nie uda to davis powinien wygrac!!!
Nie liczę za mocno na dalsze sukcesy Davisa, ale wygranej życzę mu z całego serca! Przynajmniej z Robertsonem!
Davisowi życzę sukcesu, bo jeśli pokonał mojego ulubionego zawodnika tylko po to żeby odpaść w następnej rundzie to się mocno pogniewam :|
Gratuluję Davisowi, bardzo mu kibicowałam, cieszę się strasznie!! Tylko szkoda, że Robertson się załapał, miałam nadzieję, że odpadnie. :(
Bardzo dramatyczny mecz i brawa dla Davisa, że poradził sobie z wielką presją. Wielki, naprawdę wielki wynik!!
Steve jest we wspaniałej formie, jakiej nie widziałem u niego od lat. Myślę, że John był tak faworyzowany, że sam w to trochę uwierzył i zlekceważył Steve'a. John to wspaniały zawodnik, ale nie ma tej charyzmy, jaką ma wyłącznie Steve - wiem, miałem okazję spotkać obu na WSS w Warszawie. Jak to Tomi "każdy może zostać mistrzem"? Ja liczę, że wygra aktualnie najlepszy. Chciałbym oglądać jeszcze wyżej Steve'a choć wiem, że jest to coraz mniej prawdopodobne, ale trzymam kciuki. Pozdrawiam z przekonaniem, że świat nie tylko przez Kopernika ma kulistą formę ;-)
Powraca MISTRZ!!! Szczerze mówiąć Higgins zepsuł ostatni frejm,a miał duże szanse wyrównanie we frejmach .
Moj 2 faworyt na mistrza odpada. Moze ronniem'u uda sie zagrnac tytul , oby szczerze w to wierze. :F
Masakra! Ale taki jest sport! Dzisiaj jesteś na tronie, jutro odpadasz w drugiej rundzie. Teraz to każdy może zostać mistrzem świata! Pozdrawiam
Szkoda mi Higginsa :( a Robertson mógł by odpaść liczyłem na to ;P
Davis świetnie sobie poradził. Higgins był zbyt pewny siebie... Ciekawe czy Steve wygra mistrzostwa... ;)
davis zasłuzył na wygraną, chociaz najlepiej nie grał.