Reklama | Kontakt
Data urodzenia: 11 lutego 1982
Kraj: Australia
Przydomki: Melbourne Machine
Zawodowiec w latach: 1998 -
Najwyższa pozycja w rankingu: 7
Obecna pozycja w rankingu: 10
Nawyższy break turniejowy: 147
Ilość wygranych turniejów rankingowych: 5
Mistrzostwa Świata: 2010
Grand Prix: 2006, 2009
Welsh Open: 2007
Bahrain Snooker Championship: 2008
Neil Robertson urodził się 11 lutego 1982 roku w Melbourne, australijskim stanie Wiktoria. Obecnie mieszka w Cambridge w Anglii. Oprócz snookera pasjonuje się rugby, angielską piłką nożną, a także krykietem, w którego grałby zawodowo, gdyby nie zajmował się snookerem. Do zainteresowań można dodać również grę w golfa, pomimo braku większych sukcesów. Podobnie jak Jimmy White, Judd Trump i Mark J. Williams jest zawodnikiem leworęcznym, co nie przeszkadza mu w pokonywaniu praworęcznych snookerzystów. Za najtrudniejszych przeciwników przy snookerowym stole uznaje: Stephena Hendry'ego, Ding Junhuia, a w szczególności Ronniego (bilans ich meczy na dzień dzisiejszy wynosi 2-2). Największe oparcie ma w rodzicach, którzy zawsze są z nim w chwilach zwątpienia i to dzięki nim gra jeszcze w snookera. Kiedy to w wieku 20 lat chciał zrezygnować, właśnie rodzice, a najbardziej Tato podtrzymywali go na duchu, wspierali go i nakłaniali do dalszej gry.
Jeden z młodszych zawodowych snookerzystów świata, który jako profesjonalista gra od 1998 roku. Został uznany za najmłodszego gracza snookerowego w dziejach Australii, bowiem jako 14-latek wbił pierwszą "setkę", pokonując kolegów wiele starszych od siebie. W tym samym roku zdobył tytuł Mistrza Australii do lat 18. A w wieku 16 lat nalazł się w pierwszej 16-stce światowego rankingu. Nie był wystarczająco przygotowany mentalnie, by już stać się profesjonalistą. Presja turniejów, rozłąka z domem rodzinnym spowodowały, iż zaczął tracić punkty w rankingu, więc postanowił wrócić do Melbourne. Lecz nie na długo zniknął ze snookerowej sceny, ponieważ będąc w domu nadal trenował, by pokazać wszystkim, że stać go na więcej.
Pierwszy poważniejszy sukces odniósł w 2003 roku w Nowej Zelandii, kiedy to wygrał Mistrzostwa Świata do 21 lat (World Under-21 Championship), pokonując Chińczyka Liu Songa (11-5) w finale w Great Lake Centre w Taupo. Dzięki temu uzyskał "dziką kartę" na nadchodzący sezon. Na skutek tego na stałe zadomowił się w snookerowym świecie. Jego największym osiągnięciem są wygrane w 2 turniejach rankingowych sezonu 2006/2007 - Grand Prix 2006 oraz Welsh Open 2007. Dzięki temu został jednym z 4 zawodników spoza Wysp, którzy triumfowali w danym sezonie więcej niż w jednym turnieju rankingowym i pierwszym w historii snookerzystą z Antypodów, który wygrał turniej rankingowy. Łączna suma jego dochodów ze snookera do sezonu 2007/2008 wynosiła ponad 268 tys. funtów. Aktualnie (sierpień 2007) zajmuje najwyższe w karierze 7. miejsce w rankingu oficjalnym, a w rankingu prowizorycznym 6.
Za sprawą "dzikiej karty", którą zdobył w Nowej Zelandii, mógł występować na zawodach najwyższej rangi, które organizował The World Professional Billiards and Snooker Association (WPBSA). Ten sezon pozwolił mu uplasować się na 68. miejscu w rankingu 2-letnim i 48. w prowizorycznym.
Jego największym sukcesem tego sezonu jest ćwierćfinał Malta Cup i Welsh Open, a także III runda Grand Prix, dzięki czemu awansował aż o 40 pozycji plasując się na koniec sezonu na 28. miejscu!
W tym sezonie wygrał pierwszy rankingowy turniej, Grand Prix 2006 w Aberdeen, gdzie w finale pokonał Jamie Cope’a 9-5. Dzięki temu zwycięstwu dostał najwyższą nagrodę w swojej karierze tj. 60 tys. funtów. Za sukces można również uznać triumf w Welsh Open, gdzie za pierwsze miejsce, wygrywając w finale z Higginsonem 9-8, zgarnął 35 tys. funtów i 5000 punktów rankingowych. Robertson miał również swój udział w Mistrzostwach Świata. Doszedł tam do II rundy, gdzie natknął się na O’Sullivan’a, z którym niestety przegrał 10-13, chociaż po drugiej sesji doprowadził już do stanu 8-8. Cały sezon zakończył na 7. pozycji, a w rankingu kroczącym uplasował się tuż za podium, czyli na 4. miejscu.
Nie zapowiada się zbyt ciekawie, ponieważ ma na swoim koncie porażkę w I rundzie z Matthew Stevens'em 0-5 w otwierającym sezon Shanghai Masters. W Ledds, gdzie był rozegrany pro-amatorski turniej Paul Hunter English Open, doszedł do finału, przegrywając z Matthew Couchem 5-6. Na pocieszenie pozostał mu najwyższy brejk turnieju - 134 punkty
Robertson znany jest z gry ofensywnej oraz długich zagrań, często przez cały stół. Stara się jednak udoskonalać swoją grę, wprowadzając do niej elementy defensywy.
Nie może poszczycić się jeszcze brejkiem maksymalnym, ale swój obecny rekord 141 punktów wbił podczas China Open 2007, więc można liczyć na szybką (oby) poprawę rezultatu. Trzykrotnie w ciągu ostatnich 3 lat wygrywał West Coast International, gdzie za każdym razem wbijał nieoficjalnego „maxa”. Pomimo iż nigdy nie udało mu się zdobyć 147 punktów na oficjalnym turnieju, może pochwalić się wbiciem 57 "setek".
Ostatnia aktualizacja: 25 sierpnia 2007
Autorki: Hanna i Olcia
Z tego co widze to Mille jest najbardziej znienawidzoną norweżką w całej Polsce bo zabrała nam Neila
"Nie może poszczycić się jeszcze brejkiem maksymalnym" - a właśnie, że już może!
. Strasznie się cieszę, że Neil wygrał mistrzostwa xd należało mu się ;)
Super :) Neil wygrał, i to zwycięstwo mu się należało bo grał znakomicie do końca ;) mimo że był zmęczony do końca trzymał klasę ;)
Neil wygrał finał!!! Wierzyłam w niego KOCHAM CIĘ
Gratuluje Ci Neil wygranej w finale.Wiedziałam,że zwyciężysz,bo jak robiłam tabelkę na Mistrzostwa Świata wpisałam cię do kolejnych meczów.KOCHAM CIĘ.
do Agnes -> Neil ma dziewczynę, Mille, która pochodzi z Norwegii, a dziś ma termin porodu jego dziecka (: także pozdro xd tutaj masz link: http://www.eurosport.pl/snooker/mistrzostwa-wiata/2009-2010/kamizelka-byla-za-droga_sto2312150/story.shtml mimo wszystko trzymam mocno kciuki, żeby wygrał! ;*
Mimo,że będziesz miał dziecko z Mille, zawsze będę Cię kochała i na ciebie liczyła. Oby ono było podobne do ciebie i niech odziedziczy wygląd po tacie. Życzę Ci abyś był z Mille szczęśliwy, bo na to zasługujesz. PRZECZYTAJ TO PROSZĘ.
Neil jeśli będziesz to czytał,wiedz,że bardzo CIĘ KOCHAM i zawsze będę z tobą.Nigdy CIĘ nie opuszczę i liczę,że wygrasz finał.Bo go wygrasz!!!
To dalej wymiotuj...mam w dupie co myślą tacy co ty,Dla mnie jest on najlepszy i nikt tego nie zmieni.Jest przystojny i podoba mi się jego gra,a ty Dirne zazdrościsz Żygaj ile chcesz!!!ON JEST NAJLEPSZY
Dziewczyny Neil "niby" ma dziewczyne, ktora nazywa sie Chelsea czy Chelsey.. nie wiem dokladnie ale ostatnio na youtube pod jednym z filmikow o nim znalazlam to zdjecie : http://s44.radikal.ru/i105/0905/31/0b559f913cb8.jpg ! takze byc moze ta dziewczyna jest chlopcem.. ale juz milcze. Tylko na mnie nie krzyczcie bo uwielbiam tego Pana jako snookerzyste oczywiscie. Pozdrawiam
Z całym szacununkiem dla ciebie Meldn ale nie dobrze mi się zrobiło, gdy przeczytałam twoj komentarz...I nadal powstrzymuje odruch wymiotny. Owszem, Neil jest fajny, mój ulubiony snookerzysta. Tia, kocham go xD Ale PRZYSTOJNY to on nie jest. Wszystko, jego gra, styl bycia itp skladają sie na to, że co najwyzej jest sexowny. Ma chłopak coś w sobie. Ale troche dziwne, że nic nie wiadomo na temat jego partnerki. Ale ja nic nie mówie...xd
Neil jest najlepszy na świecie. Jest przystojny,pięknie się uśmiecha,jest po prostu śliczny. Dla mnie Neiluś to najlepszy zawodnik na świecie. Życzę mu wygranej w finale, bo tam dojdzie. Jeśli ma dziewczynę,to bardzo jej zazdroszczę, że go co dzień widuje, przytula, dotyka i całuje. Ale raczej nie ma dziewczyny(i dobrze). Kocham CIĘ NEIL!
należy aktualizować! Neil pierwszy turniejowy max China Open 2010 :D nareszcie oficjalne 147 :)
Przykro, że przegrał w Welsch Open 2:5 z Carterem i nie doszedł nawet do 1/4 finału. Byłam bardzo zawiedziona tym wynikiem. No cóż aby dorównać Ronniemu musi jeszcze trenować. Bardzo mi się podoba, jest jak "ciasteczko"
Rzeczywiście wbił maxa (147) w walce z O'Sullivanem. Najbardziej lubię jego Selby'ego i O'Sullivana. Ma zajebisty styl gry!
Jak tak dalej będzie grał to będzie 3 lub nawet 2 w rankingu oficjalnym
To mój ulubiony zawodnik
w końcu wbił się na 3 miejsce w rankingu kroczącym. Jest coraz lepszy.
to moj 2 ulubiony zawodnik ze wszystkich 4. pierwszy je ronni
TAK, TAK, TAK ! wygrał : ) oglądałam do nocy i przez to wszystko spałam tylko 6 godzin i oczywiście migrena w szkole była gwarantowana .. ale OPŁACAŁO SIĘ! on jest the best ! ; *
i wygrał!!!!!!!!!!!!
Aj kocham go normalnie :) Mógł by ktoś to zaktualizować ;) bo 147 już zdobył:)
to, że się całował, nie znaczy że ma ( ; i tak jest meeeega przystojny ^^ zazdroszczę jemu tej "chyba" dziewczyny, jeśli wgl ją ma ;DD szkoda, że przegrał z Murphy`m .. ale następne mistrzostwa mogłyby być jego ; ***
To Neil ma tą dziewczynę , narzeczoną , partnerkę czy jak tam zwał czy nie ma?? Bo widzę że zdania są podzielone :D
nieeee, załamałam się. to niesprawiedliwe! żeby taką stratę 14-7 odbudować to jest po prostu niemożliwe! Neil się starał, ja tak się bałam, że w końcu coś mu nie wyjdzie. Ale udało się! 14-14. ale co z tego ? ta głupia przerwa wyprowadziła go z rytmu ? nie wiem ... nie chciałam patrzeć na tego Murphy`ego ... -,- Robertson miał wielką szansę, szedł jak jakaś strzała, wszystko nagle wygrywał. nie wiem co mogło się stać. mam nadzieję, że w następnym sezonie "znokautuje" wszystkich ( ; i tak w ogóle to liczę na Higginsa ;DD
Fafik, wielkie dzięki ;). Ja jednak nie rozumiem ludzi, Neil jest przystojny - ok. Ślicznie się uśmiecha - rozumiem. Sama też powiem, że przy tych swoich minach i gestach jest rozczulający, ale na boga, nie rozumiem jak można się tak bardzo ślinić do faceta, którego się na oczy nie widziało. [poza telewizją] Boże widzisz i nie grzmisz ;) pozdrawiam.
Mr.Canister Neil rzucił ręcznik Dohertemu na głowę. Nie wiem kiedy to było ani kiedy to było.
no, no ( ; zgadzam się z wami poniżej ;DD teraz stawiam na Robertsona. ma ogromną szansę, tylko nie może jej zaprzepaścić. dzisiaj będę mocno trzymać kciuki za Neila, tak jak trzymałam za Aliego Cartera w Welsh Open. a oprócz tego Neil ślicznie się uśmiecha, ma cudowne oczy i jest meeeeega przystojny ; ** mniam :D "Dawaj Neil, dawaj!"
Podzielam zdanie wielu z Was, Neil jest świetny, przy tym niesłychanie przystojny, Bóg go nieźle wyposarzył.... oby dziś wygrał z Murphy'im!!!!!!!!!!!!!!!!
Zgadzam się z przedmówcą, skoro niema już Rakiety, to liczę na Neila. To będzie naprawdę niesamowite, jeśli Australijczyk zostanie mistrzem świata!
Hm, może tu mi ktoś pomoże. Na EuroSporcie byłą kiedyś taka akcja, że Neil zarzucił komuś ręcznik na głowę. Sporo śmiechu przy tym było, lecz ja nie pamiętam reszty. Kto to był, gdzie i jak jak dawno temu ? ;> Pamięta może ktoś ? ^^
Po tym jak Ronnie odpadł teraz liczę na właśnie niego. Będziesz mistrzem świata! Oby w tym roku, a jak nie to w następnym!
Jestem zaskoczona, ale mile, że wygrał z Carterem :)
Wlasnie a ogladalyscie moze wywad z Neilem, kiedy to zapytany czy pamieta swoj pierwszy pocałunek odpowiedzial, ze "nie moze sobie przypomniec" haha no takich rzeczy sie nie zapomina. Ja tez mysle, ze jest wolny, ale czy to aby napewno dobrze... w koncu w tym wieku powinien miec dziewczyne.. haha ale jak nie ma to lepiej dla nas xD jak cos to ten flm jest na youtube nazywa sie "My 1 (first)" Pozdro dla fanek neila xD
W biografii Robertsona zapisano, że interesuje się rugby. W rzeczywistości interesuje go futbol australijski (zresztą jak większości Australijczyków). Ta odmiana futbolu, choć rozgrywana przy użyciu owalnej piłki, z rugby ma naprawdę mało wspólnego. To tak jakby ktoś pomylił snookera z karambolem 3-bandowym. Ze względu na rzetelność proszę to poprawić. Z poważaniem:
Robertsona interesuje futbol australijski a nie rugby. To dwie zupełnie inne dyscypliny sportu.
LUbie go i szanuje, snooker zawsze mnie interesowal, dzieki Jimmiemu White, ale nigdy nie ogladalam go regularnie, teraz sie to zmienilo bo jimmi choc juz nie wystepuje czesto to mam Neil'a :) naprawde zdolny jest. Czasami robi takie tricki ze szczena opada xD
robertson jak dojdzie do 1/2 bedzie w kroczacym 10 (musi wygrac z fu)
Jest to jeden z moich ulubionych snookerzystów. Jego styl gry jest ciekawy. Jego najlepszą bronią są zagrania przez cały stół. Myślę, że za trzy lata będzie Mistrzem Świata oraz będzie prowadził w obu rankigach.
Moim zdaniem Neil Robertson jest najlepszym graczem na świecie. Jego rotacje, szczególnie boczne są na zaskakującym poziomie a umiejętność wbijania hmm....... dobra + :)) Można już mu tylko życzyć 147 :PP
neil jest slo-dziut-ki. ale tez bardzo dobrze gra. zwlaszcza te wbicia prez caly stol jest jednym z najlepiej prezentujacych sie zawodnikow, uwielbiam patrzec, jak stoi przy stole...;)
Ja tam myślę że jest słodki, uroczy, czarujący i takie tam inne. Lepiej jednak to się zgrywało razem kiedy wygrywał, pokonywał... Teraz osłabł, ale trudno może znowu powróci w SUPER stylu..?
Moim zdaniem jest sliczny!!! Uwielbiam jak on gra!!! Jest poprostu suuupppeerr!!!
Neil ostatnio trafiał na wymagających przeciwników. Ale w Malta Cup radzi sobie super ładnie pokonał Stephena Lee. Może awansuje
Love, but not him! I love his his long boll after all table! It's imassible. At simple amazing! =)))
You're winner! PS: you're the cutest and the hottest!
Przede wszystkim, bo Robertson nie gra najlepiej. Zastanawiam się co to wywołało... Może jest chory tak jak ja..:) Zresztą sama nie wiem. Może wy wiecie coś więcej na temat złej formy (a raczej totalnego braku formy) Robertsona?
Przyznaję, że Robertson może nie wygrać (zresztą za wcześnie na ocenianie). Poza tym Neil okropnie grał w Shanghaju (oceniam po wyniku 0:5) i trochę straciłam wiarę w niego. Teraz, masz rację, duże szanse Selby
Zobaczymy czy Neil wygra. Moim zdaniem wygra Mark Selby.
A ja uwazam,ze Neil ma farta z Ronniem, bo jak wygrywa z Ronniem wygrywa caly turniej:) Pozdrawiam wszystkich fanow snookera :)
Neil Robertson jest moim ulubionym snookerzystą. Śledzę każdy Jego mecz z wielkim zainteresowaniem, nawet jeśli trwa i parę godzin ;P! Uważam, że Neil jest po prostu świetnym zawodnikiem, który już ma 2 sukcesy na koncie i wierzę, że będzie ich dużo więcej! No i jeszcze jedno. Neil ma kurczę strasznego pecha do Ronniego O'Sullivana! Jak na prawdę sobie zrobi przerwę na 2 lata, to Neil może być MISTRZEM ŚWIATA, bo wreszcie na niego nie trafi ;) PozdróFFka dla Neila i wszystkich Jego fanów!
Najbardziej lubię Ding Junhuia i Neila Robertsona. Podoba mi się ich styl gry. Pozdrawiam
Najbardziej lubie go i Johna Higginsa ;] ;] ;] ;] Ich styl jest świetny jak i ch widze to nie mogew oderwaćoczu od telewizora . Grają pięknie.
Uwielbiam go i myślę, że oprócz MŚ wygra (chyba każdy wie, że Neil wygra MŚ ;)) inny turniej, a nawet więcej, byle tylko się nie spociłm ;) ;) ;).
Neil Robertson jest bardzo dobrym snookerzystom. Najbardziej lubie jego i Marka Selbiego. Życze mu szczęścia w następnych turniajach i mistrzostwach świata.
Szkoda, że tak szybko przegrał w MŚ i zgadzam się z Elizką; O`Sullivan miał baaaaaaardzo dużo szczęścia, że wygrał z Neil`em. W następnym sezonie pokaże klasę. Trzymam kciuki i obiecuję, że będę wierną fanką ;).
....moim zdaniem Ty i Mark Selby jesteście najlepszymi Snookerzystami....O'Sullivan miał ba'aardzo'ooo duzo szcześcia ze z tobą wygrał...Najlepiej by było gdybyś Ty grał w finale zamiast J.Higginsa.....Życze Ci dużo'ooo szczescia w następnych turniejach !!!!!
Robertson jest najlepszy i nikt mu nie podskoczy!!!!!!!!!
P.S.Jest moim idolem.
moim zdaniem O'Sullivan to (że tak powiem) menelek. Neil nie puszy sie jak paw jak wygra (tak jak Ronnie czyni) ale uśmiecha się i tylko przyjmuje gratulacje. jest spokojny i naprawde świetny. Przyszły sezon nto on już ustawi... wróżę mu minimum 2 wygrane turnieje w przyszłym sezonie. Dawaj Neil!!!
Neil jest super śliczny i słodziutki. Jest moim faworytem:P O'Sullivana też lubię,ale Robertson jest cudny:*:*:* Jeżeli ma ktoś jego zdjęcia zapraszam na pogawędkę:P nr gg 7230731 a e-mail agacia_94@wp.pl
Co gadacie, on wcale nie wygląda jak kurczak...jak już coś, to jak śliczny kurczak...:)
Pięknie, o to właśnie chodzi, remis po drugiej sesji... Wreszcie zaczęło się dziać. Sesja ostatnia dostarczy emocji... Dalej, Neil! Pokaż, na co cię stać! ;)
neil wcale sie nie puszy czy cos ;P chłopak poprostu nabrał pewnosci siebie (i ja uwazam ze troche za szybko bo w grze z ronniem to powinien spokornieć) głupio ze zwala to z czego słynie czyli te bile przez cały stół...
...za dobre widowisko. Nie znamy ich przecież osobiście, nie wiemy jak się zachowują w domu, życiu prywatnym, prawda? Także pozostańmy przy ocenie ich stylu gry i efektywności. Mam nadzieję że Ronnie i Neil zaprezentują coś więcej niż do tej pory w swoim meczu...
Bo Ronnie jest za to wzorem skromności i dobrego wychowania:) Jakbym miał kibicować za maniery, to faworyt mógłby być tylko jeden. Matthew Stevens.
Jak ja nie lubię tego gościa, to się po prostu nie da opisać. Nie chodzi mi naturalnie o sposób gry, bo tu trudno się do czegoś przyczepić, chodiz mi o sposób bycia. Jest arogancki i napuszony jak paw... A jeśli znowu pokona Ronni'ego, to się chyba wścieknę:)
Jeżeli oceniać zawodników tylko po szybkości grania i zdolności do tworzenia przy tym wysokich breaków, to rzeczywiście - przedwczesny finał. W którym zresztą NR może sprawić niespodziankę.
I co tu się dziwić, że ma dziewczynę, pewnie że ma, jak mógłby nie mieć wyglądając tak jak wygląda, i będąc tym, kim jest ;) Serce mnie boli, że gra z Ronniem już w jednej ósmej MŚ... powinni spotkać się w samym finale...
Kurczaka ? Najprzystojniejszy snookerzyta :) No i ten jeszcze chłopiecy urok :) Ma ochotę się go schrupać :) No i te jego długie bileeeeee. Przyjemnie patrzeć nie tylko na twarz xD
Neil ma dziewczynę, tylko że ona ciągle ziewa. ;)
a ja tam sądze, że Nilek jest zajebisty heheheł choc może troche przypomina kurczaka, ale cóż... ;).... życie...chłopak daje radę. COOOO????? MA LASKE?????? :(((((
Neil... ma dziewczynę... Chelsea ;(;(;(;(;(;(
czytam o nim gdzie sie da i ile sie da ;]]
NIGDY nie słyszałam o jakiejkolwiek kobiecie w jego zyciu, oprocz mamy no moze tylko w jednym wywiadzie powiedział ze chyba nie miałby problemu umowic sie z jakas fajna laska.
ale nigdy nawet zadnej kumpeli nie pozdrawiał... wiec chyba jest wolny :D
a tak nawiasem oprocz tego ze jest zajebisty i sliczne to swietnie gra i mam nadzieje ze jutro wygra z Day'em
pozdro :kiss:
Jest moim ulubionym zawodnikiem. Nie ma lepszego. Widać to doskonale. Jeśli ktoś się nie zgadza- myli się! To przecież przyszłość snookera!
Neil jest świetny!! Wspaniale gra i jest śliczny!! Kocham oglądać jak gra :* :* :*
ja tam stawiam na o'sulivana
... Neil może byc "Czarnym koniem" tegorocznych MŚ. Życzęmu jak najlepiej, widać, że przyszłośc przed nim wielka.
Uwielbiam jego zagrania przez cały stół! W ogóle jest ładny i zdolny - niczego mu nie brakuje:).
Szeretünk Neil !!! nagyon cool játékos vagy és Nagyon kira a hajad :) pusza neked Ui.: Wir lieben Neil ! :)
Neil Robertson to przyszłosc snookera Gosciu wymiata
podoba mi sie jak gra robertson. lubie go :-)
to neil ma zone??!! omg!! wiesz cos wiecej?? czy to tylko plotka??
sakoda, ze ma już żonę:(
BE MY HUSBAND?
Robertson jest na 13. miejscu oficjalnego rankingu snookerowego. Ranking ten obowiązuje przez cały sezon. Ewentualna pozycja Robertsona w tym rankingu zmieni się dopiero po zakonczeniu mistrzosw swiata czyli po zakonczeniu sezonu. Robertson jest na 7. pozycji rankingu prowizorycznego, ale jest on mniej wazny i nie ma zadnego znaczenia przy rozstawianiu zawodnikow w turniejach. Wszyscy zawodnicy na tej stronie maja podana pozycje z oficljalnego rankingu a nie prowizorycznego.
czy ktos kto zajmuje sie ta strona mogł by przeprawic,,obecna pozycje'' teraz jest siodmy. dziex
ahh... jest cudowny ... ;**
robertson jest super najlepiej gra podoba mi się jego taktyka i wbijanie przez cały stoł jest zajebisty !!!!!!!!!!
Hmm, nie wiem, czy możemy jednak mówic o maksie oficjalnym... W ten sposób inni zawodnicy mieliby ich nieco więcej, niż jest to odnotowywane, bo zdarzaja im sie maksy na pomniejszych turniejach, nie w main tourze.
Dla wszystkich niewtajemniczonych: Robertson zrobil maxa w turnieju, ale nie maintourowym, najprawdopodobniej w jakims turnieju w Australii albo cos takiego. Powyzej jest napisane NAJWYZSZY BREAK TURNIEJOWY, wiec 147-ke mozna mu zaliczyc.
moj tez! i tak sie ciesze ze wygral to welsh open jest sliczny i utalentowany. i zaczyna robic miny jak O'Sullivan... poprostu ideal snookerzysty i faceta!!!!!!!!
uzupełnijcie rubryke przydomki..
w sumie Melbourne Machine nie zbyt mi przypada do gustu :D
Obawiam się jednak, że wymieniony na oficjalnej stronie Australijczyka brejk 147 nie jest tym uznawanym za oficjalnego turniejowego maksa przez Federację. Może to w jakimś innym turnieju go zrobił, nie w maine tourze?
brawo brawo Neil ! gratuluje i dziękuje za piekne widowiska i za to, ze mam drugiego rudziutkiego idola ;) pozdrawiam wszytskich fanów snooooka:)
dla Robertsona ;)
ładnie gra w Walii, myślałam, że po Malcie jego forma spadnie, ale prosze prosze - fina ^^ł. Ciekawy mecz się zapowiada, Neil bardzo ładnie wbija. Kiedy trzeba to szaleje, a kiedy trzeba grac taktycznie to tak właśnie gra. Bo chyba w snookerze PRZEDE WSZYSTKIM chodzi o grę, czy nie? Ale nie powiem - jest na czym oko zawiesic ;) boski - bez przesady.
hendry mistrzem po raz 8!!!!!!!!!!!!!!!!!
neil nie wyglada tak swietnie jak tutaj piszecie, widzialam go w londynie, wygladal na zwyklego zadufanego samca, i chyba ma krotsza jedna noge ;)
LEWEJ rzecz jasna :D
ludzie, cieszę się że podoba wam się utleniony na blond rudy australijczyk ale niestety jutro będzie miał ciężką przeprawę z panem którego nazwiska nawet nie ma tutaj po prawej stronie.
Jestem pod wrażeniem jego gry:) to jak wbija bile przez cały stół jest po prostu niesamowite. Poza tym każdy kto wygrywa z Hendrym 4 frejmy pod rząd jest co najmniej nieprzeciętny. Pierwszy raz zobaczyłem go w Aberdeen, ale od teraz wiernie mu kibicuję. I gratuluję wygranej z Ronnie'm, może nie był w najwyższej formie, ale każdy kto wygrywa z żywą legendą snookera jest naprawdę dobry. Wierzę w to że wygra Welsh OPEN (będzie ciężko, ale....)
Rany! w snookerze nie chodzi przecież tylko o to czy Neil jest boski(chociaż jest:) ). Chodzi przede wszystkim jak gra i to w nim podziwiam. Zyczę mu sukcesów w zdobywaniu maksa:D:D:D
Robertson jest boski. Oglądam każdy jego mecz. Ten kto uważa że jest najlepszy(i boski)proszę pisac na e-mail: marcelina.swist@gmail.com
Nigdy gościa nie lubiłem, ale od dzisiaj szczerze nienawidzę tego typa...
Warto dodac,ze Robertson ma przydomek The Melbourne Mashine - tak go nawet przed meczami zapowiadaja...mozna tez dopisac Kurczak:), jak na mnie to do niego pasuje :D Pozdrawiam
Niestety nie mogę się z Panem zgodzić. Na oficjalnej stronie Robertsona jest informacja o 147 punktach: http://www.neilrobertson.net/html/profile.htm. Podobnie na wikipedii: http://en.wikipedia.org/wiki/Neil_Robertson_%28snooker_player%29. Na stronie worldsnooker.com jest informacja o 139 punktach w brejku zrobionym przez Robertsona w 2003 roku, a 147 punktów Robertson wbił w 2005 roku, więc prawdopodobnie informacja na worldsnooker.com jest przestarzała.
Spójrzcie tylko na Murphy'ego czy Stephena Lee. To są prawdziwe przystojniaki, widać przynajmniej, że się na snookerze dorobili i niczego im nie brakuje ;-). A temu szczawikowi jeszcze sporo brakuje, chociaż mu kibicuję i gratuluję breaka 141 w wygranym meczu z Hendrykiem Ponurym.
Małe sprostowanie, bo jak widzę nikt tego nie zauważył. Robertson nigdy nie zrobił oficjalnie maxa(147p.) Proszę prowadzących tą stronę o szybką korektę.
ale jestem szczęśliwa!!! właśnie skończył sie pojedynek Robertsona z Hendrym i.... oczywiscie Neil wygrał!!! 5:3 !!! nic wiecej nie napisze bo nie jestem w stanie....pozdrawiam...
on jest śliczny :)))) a wiecie jak nazywa sie jego laska? chcialabym ja zobaczyc :)
jest moim ulubieńcem i życze mu żeby wygrał jeszcze kilka turnieji jest najlepszy!!!
zgadzam sie z --jerry-- ;)!!!!!!!!!!!!!!!!!!
On jest piękny i boski :)
on jest boski. ale ma dziewczyne to pech. no coz zycze mu szczescia i oby wygrał welsh open. do boju
Po Paulu Hunterze [*] jest to moj ulubiony snookerzysta.
ON jest ŚLICZN!!!!!!!! a w dodatku jak gra!!!!!!!!!!!!!!!
go nie lubie:P:)
jest najprzystojniejszym snookerzystą i jednym z moich ulubieńców. i oczywiście gra świetnie, tylko trafia na takich przeciwników którzy nie umieja się bawić :P :)) a porownanie do elfika bardzo mi sie podoba:))
Neil jest po prostu MASTER! i nie wymaga to komentarza. Mój ulubiony snookerzysta
Przydomek to " Kogut" :]
on jest wspanialy :):):) nie dosc ze ladny to jeszcze umie grac jak nikt inny :):):):):)
To mój idol dziwie się, ze dopiero wygrał jeden turniej, ale teraz Neil Wygra Mastersa w stylu jak ś.p. Paul Hunter
juz w tamtym roku mnie zainteresowal i tak jakos to trwa dalej ;) nie dosc ze super wyglada ( jak taki elfik ) to super gra ;) mam nadzieje ze kiedys badzie tak dobry jak Ronnie ;))
ale z niego przystojniak. Mam nadzieję,że znów coś wygra.
Neil nie tylko świetnie gra (szczególnie bile przez cały stół :) ale takze świetnie wygląda :D:D:D