Dennis Taylor

Dennis Taylor

Data urodzenia: 19 stycznia 1949
Kraj: Irlandia Północna
Zawodowiec w latach: 1972 - 2000
Najwyższa pozycja w rankingu: 2 (dwukrotnie)
Najwyższy break turniejowy: 142
Ilość wygranych turniejów rankingowych: 2

Zwycięstwa w turniejach rankingowych

Mistrzostwa Świata: 1985
Grand Prix: 1984

Zwycięstwa w innych ważnych turniejach

Irish Professional Championships: 1980, 1981, 1982, 1985, 1986, 1987
Canadian Masters: 1985, 1987
Thailand Masters: 1985, 1986
Benson & Hedges Masters: 1987

Wstęp

Dennis Taylor urodził się 19 stycznia 1949 r. w Coalisland, w Irlandii Północnej. Od 1966 r. mieszka na stałe w Anglii. Jego największym sukcesem jest wygranie słynnego finału Mistrzostw Świata z 1985 rozstrzygniętego w decydującym frejmie na ostaniej czarnej bili.

Początki kariery

Po sukcesach w młodzieżowym bilardzie został profesjonalnym snookerzystą w 1972 r. Siedem lat później zagrał w finale Mistrzostw Świata, jednak został pokonany przez Terry'ego Griffithsa 24-16. W ciągu następnych kilku lat dochodził do najważniejszych faz turniejów, ale nie zdobył żadnego rankingowego tytułu. W latach 1980, 1981, 1982 wygrał natomiast Irish Professional Championship.

W 1983 r. Dennis Taylor po raz pierwszy wystąpił w zawodowym meczu w słynnych dużych okularach, zwanych w Polsce "taylorkami". Okulary te pozwały mu na dobre widzenie stołu przy pochylaniu się nad nim. Wcześniej Północny Irlandczyk nosił szkła kontaktowe.

W 1984 r. Dennis Taylor wygrał pierwszy turniej rankingowy. W finale Grand Prix pokonał Kanadyjczyka, Cliffa Thorburna 10-2.

Pamiętny finał Mistrzostw Świata

W 1985 r. Taylor po raz drugi awansował do finału Mistrzostw Świata, gdzie spotkał się ze Steve'em Davisem. Pierwsza sesja meczu zakończyła się dla "Srebrnego Lisa" katastrofalnie - przegrał wszystkie siedem frejmów. Na dodatek Davis wygrał otwierającego frejma wieczornej sesji i wydawało się przy stanie 8-0 nie ma już powrotu dla zawodnika z Północnej Irlandii. Okazało się, że był. Po pomyłce Steve'a Davisa na zielonej bili, która prawie gwarantowała mu wynik 9-0, Taylor wygrał pierwszego frejma i dołożył sześć kolejnych (w partii trzynastej wbił najwyższego brejka finału: 98 punktów). Po zakończeniu drugiej sesji 9-7 mecz się wyrównał, jednak "Srebrny Lis" ani razu nie objął prowadzenia. Przy stanie 17-15 dla Steve'a Davisa wydawało się, że to jednak on sięgnie po kolejny mistrzowski tytuł, ale przegrał dwie kolejne partie i mecz rozstrzygnął się dopiero w decydującym, trzydziestym piątym frejmie. Trwał on aż 68 minut. W końcówce meczu Taylor zaprezentował rewelacyjne wbicie brązowej, niebieskiej i różowej, jednak pozycja bili czarnej uniemożliwiała jej zdjęcie ze stołu. Po walce o decydującą bilę Mistrzostw Świata Północny Irlandczyk wystawił Davisowi bardzo łatwe wbicie, które wydawało się być pewniakiem dla Anglika. Obrońca tytułu pomylił się jednak i to Dennis Taylor został mistrzem świata wbijając ostatnią czarną. Decydujące fragmenty spotkania mimo późnej pory (finał skończył się 19 minut po północy czasu brytyjskiego) oglądało w stacji BBC ok. 18,5 mln ludzi, co jest jednym z rekordów brytyjskiej telewizji.

Kolejne zwycięstwa

Kilka miesięcy po mistrzowskim finale Taylor i Davis spotkali się ponownie w finale Grand Prix, gdzie ten pierwszy bronił tytułu. Anglik wziął udany rewanż za przegraną z Crucible pokonując rywala 10-9. Mecz zakończył się po godzinie drugiej w nocy czasu brytyjskiego.

Rok 1987 r. przyniósł Dennisowi Taylorowi jedyny w karierze w finale triumf w turnieju Masters. Przegrywał już w finale ze swoim rodakiem, Alexem Higginsem, 5-8, ale ostatecznie zwyciężył 9-8. Poza tym sięgnął w tym roku po ostatni tytuł World Cup wywalczony z drużyną Irlandii. Wcześniej jego reprezentacja zdobyła go w roku 1985 i 1986.

Koniec zawodowej kariery

W latach 90. Dennis Taylor nie wygrał już żadnego turnieju, a w sezonie 1994/1995 wypadł z najlepszej szesnastki światowego rankingu. Lepiej radził sobie w bilardowych trickach. Mistrzostwo Świata w snookerowych trickshotach wywalczył w roku 1997 i 1998.

Zawodową karierę zakończył w roku 2000, ale jego praca wciąż opiera się na snookerze. Od wielu lat komentuje bowiem pojedynki przy zielonym stole dla stacji BBC.

W 2010 r. wraz ze Steve'em Davisem rozegrał symbolicznego frejma upamiętniającego słynny finał sprzed 25 lat i śmiechu było co nie miara!

Ostatnia aktualizacja: 21 grudnia 2010

Autor: Mickey147

Dodaj komentarz Komentarze (2)
Oj było na co popatrzeć. Nygus Vulgaris (2011-09-24 22:41:40)

Co prawda w latach kiedy Panowie poczynali sobie śmiało w snookera nie miałem eurosportu i przyjemności podziwiania ich przy stole, to ich mecz pokazowy w 2010 - palce lizać. Panowie pokazali najwyższą klasą i niezwykłą kulturę.

Historyczny frejm Marcin (2011-01-23 21:08:59)

Fakt "rekonstrukcja" owego frejma była wspaniałą rozrywką :) Co chwile panowie ustawiali bile czarną i próbowali zepsuć uderzenia tak jak wtedy a bila na złosć wpadała za każdym razem do kieszeni, a ostatniej czarnej, którą wbił w finale z tego co pamiętam na odtworzeniu chyba nie trafił :). Bardzo pozytywni gracze nieraz serdecznie się uśmiałem oglądając ich przedstawienie :)