Reklama | Kontakt
Data urodzenia: 18 maja 1975
Kraj: Szkocja
Przydomki: czarodziej z Wishaw
Zawodowiec w latach: 1992 -
Najwyższa pozycja w rankingu: 1 (przez 2 lata)
Obecna pozycja w rankingu: 5
Nawyższy brejk turniejowy: 147 (5 razy)
Ilość wygranych turniejów rankingowych: 21
Mistrzostwa Świata: 1998, 2007, 2009
Grand Prix: 1994, 1999, 2005, 2008
Sweater Shop International Open: 1995, 1996
British Open: 1995, 1998, 2001, 2004
German Open: 1995, 1997
European Open: 1997
UK Championship: 1998, 2000
China International: 1998
Welsh Open: 2000, 2010
Benson & Hedges/Saga Insurance Masters: 1999, 2006
Irish Masters: 2000, 2002
Scottish Masters: 2001
Premier League Snooker: 1999
John Higgins, światowej klasy snookerzysta, urodził się 18 maja 1975 roku w Wishaw (Szkocja). Już dwa razy zdobył tytuł Mistrza Świata (w 1998 i 2007 roku). Nie jest spokrewniony z Alexem Higginsem, innym graczem pochodzącym z Północnej Irlandii.
Higgins rozpoczął profesjonalną grę w wieku 17 lat, a więc w 1992 roku. Za jego atut uważa się połączenie zdolności do budowania stupunktowych brejków i gry pod presją oraz umiejętne zastosowanie taktyki. Dotychczas w karierze Szkot zwyciężył w osiemnastu turniejach rankingowych. Pierwsza wygrana przypadła na rok 1994, kiedy to w finale Grand Prix pokonał Dave'a Harolda 9-6. W ciągu jednego sezonu (1994/95) odniósł zwycięstwo aż trzy razy: w Grand Prix (1994), British i International Open (1995). Był pierwszym nastolatkiem, który dokonał czegoś takiego.
Za szczytowe momenty jego kariery uważa się zdobycie dwóch tytułów Mistrza Świata. W obu przypadkach zapewniło mu to ukończenie sezonu na pierwszym miejscu w rankingu. W 1998 roku John Higgins przystąpił do gry w MŚ wiedząc, że musi zwyciężyć i mając nadzieję, że Stephen Hendry, z którym już raz się spotkał przy stole, odpadnie w pierwszej rundzie. Hendry przegrał swój pierwszy mecz z Jimmym Whitem i Szkot szedł po mistrzostwo eliminując kolejno Jasona Fergusona, Anthony'ego Hamiltona, Johna Parrotta i Ronniego O'Sullivana, by w końcu pokonać w finale broniącego tytułu Kena Doherty'ego 18-12.
Warto wspomnieć, że John Higgins jest jednym z 5 graczy (!), którym udało się wygrać Mistrzostwa Świata i UK Championship w tym samym roku (1998). Poza nim dokonali tego Steve Davis, Stephen Hendry, John Parrott i Ronnie O'Sullivan.
Higgins pozostał na pierwszym miejscu w rankingu przez dwa lata. Do umocnienia tej pozycji przysłużyło się zwycięstwo nad Markiem J. Williamsem w Grand Prix (1999). Pomimo wygranej w UK Championship w 2000 roku (drugi raz w karierze, z M. J. Williamsem 10-4 w finale), pod koniec sezonu został zepchnięty przez Walijczyka na drugą pozycję w rankingu.
W 2001 roku Szkot doszedł do finału Mistrzostw Świata, tym razem ulegając tam Ronniemu O'Sullivanowi 14-18. Na początku sezonu 2001/2002 Higgins – po wygranej w trzech pierwszych turniejach (The Champions Cup, Scottish Masters i British Open) – powrócił na pierwsze miejsce. Od tego czasu Szkot zanotował spadek formy i nie odniósł żadnego znaczącego zwycięstwa przez trzy kolejne lata aż do wygrania po raz czwarty British Open w 2004 roku. Kłopoty z grą zbiegły się w czasie z narodzinami pierwszego syna Higginsa, Pierca, w 2001 roku. Wpłynęło to na Szkota, który ograniczył ilość i intensywność treningów. Pod koniec 2004 roku, żona Johna – Denise – urodziła mu drugiego syna - Oliviera.
Forma Higginsa zaczęła stopniowo się poprawiać i osiągnęła punkt kulminacyjny w 2005 roku, kiedy to udało mu się pokonać w finale Grand Prix Ronniego O'Sullivana 9-2. Wbił wtedy jako pierwszy w historii - cztery brejki stupunktowe pod rząd w jednym meczu turnieju rankingowego (we frejmach od 7 do 10: 103, 104, 138, 127). Pobił rekord uzbierawszy 494 punkty bez odpowiedzi przeciwnika. Para spotkała się po raz kolejny w finale Masters w 2006 roku.
Higgins pokazał się jeszcze w dwóch finałach w sezonie 2005/2006, nieznacznie przegrywając z Kenem Dohertym w Malta Cup i z M. J. Williamsem w China Open.
W 2007 roku, na drodze do pierwszego od sześciu lat finału Mistrzostw Świata, eliminował kolejno Michaela Holta, Fergala O'Briena, Ronniego O'Sullivana i Stephena Maguire'a. W finale pokonał Marka Selby'ego 18-13 zdobywając drugi w karierze tytuł Mistrza Świata.
Ostatnia aktualizacja: 22 sierpnia 2007
Autorka: Notte
Graj w online casino w ponad 400 gier.
Wszystko o korupcji Higginsa! http://www.sportfan.pl/artykul/17188/legenda-sportu-zlapana-na-korupcji-za-300-tys-euro-mial lub film video z YouTube: http://www.youtube.com/watch?v=XXbWxG6oePI
to tragedia dla Niego i dla całego sportu. Został zawieszony przez federacje, za ustawianie freme'ów w całym sezonie. Na wp sobie poczytajcie, albo na gazeta.pl
Neil Robertson i Martin Gould to są wzory do naśladowania... no i oczywiście Ronnie
Dotychczas za wzór do naśladowania wśród sportowców uważałem Johna Terry'ego i Higginsa. Niestety jak JT udowodnił ostatnio, ideałem z pewnością nie jest. Dobrze więc, że są tacy ludzie jak Higgins, którym woda sodowa nie uderza do głowy, gdy tylko na konto wpadnie im nieco grosza.
to ostanie zwyciestwo powinien dedykowac tym co mowili dwa lata temu, ze juz nic nie osiagnie w tej grze :P
Czasami jak Higgins zastanawia się nad kolejnym uderzeniem to wystawia język, jakby oblizywał się (było to widoczne na przykład podczas Welsh Open 2010 w półfinale z O'Sullivanem). Bardzo mnie to bawi.
masz wene w tym sporcie koleś
np. Liang'a Wenbo czy Judd'a Trump'a, przydalby sie update ;-)
Jak chcecie zobaczyć zdjęcia to większość jest na: http://www.worldsnooker.com/player_list(1).htm i http://www.worldsnooker.com/player_list(2).htm
no i po raz 3 wygral :D i dogonil tym samym roniego.
toś się gościu niżej popisał :)
Za niedługo rzuci snookera. Przecież w ciągu ostatnich dwóch lat z 1 miejsca w rankingu spadł na 5. On w snookerze już nic nie osiągnie. Jest 100 razy gorszy od Ronniego. Do domu stary wyjadaczu!
a ja lubię Higginsa i spagetti bolognese... dajcie spokój z tymi komentarzami co kto lubi poza ... to jest serwis snookerowy
a ja lubię Ronniego i Juventus The best Ronnie i the best Juventus
Łączysz wszystko, masz rodzinę i grasz super
Oglądam snookera w UK. Nie miałam pojęcia, że w Polsce ktokolwiek wie, co to jest ;-)) Nigdy nie widziałam zawodów w TV... Pozdrawiam wszystkich!
a ja wole Ronnie O`Sullivana i Inter :D FORZA INTER!!!!!!FORZA RONNIE
ja też uwilbiam johna i juventus. Forza Juve!!!!!!!Forza john!!!!!!!!!!!!!!!!
Jasiek jest najlepszy. Jest moim snookerowym Juventusem :)
Nie przepadam za nim, ale pojedynki z O Sullivanem w turnieju Masters pierwsza klasa. Pozdrawiam fanów snookera.
To już bedzie koniec kariery Higginsa. W wieku Davis'a będzie od niego 100 razy gorszy, a zresztą rzuci ten sport już niedługo. Nie wiem jakim cudem wygrał mistrzostwa rok temu, ale wiem, że to był ostatni raz :) O'sullivan jest ikoną tego sportu.
i tak niema szans z O'Sulivanem
mój ulubiony zawodnik tylko w welsh open mu nie poszlo
Bardzo dobry zawodnik , ale kiedy sie denerwuje ...obgryza paznokcie !!! TFU !
Prawdę mówiąc ściskałem kciuki w fianale MŚ za Marka Selby'ego, ale wygrał lepszy. Mimo to John Higgins jest zawodnikiem którego lubię. Ale gratuluję Higginsowi. Może jeszcze raz dojdzie do finału. Pozdrawiam Michi.
jestem na prawdę wielką fanką snookera =D a o Johnie Higginsie już nie wspomnę!!! =D mam pewną propozycję: niech ktoś zacznie redagować gazetę poświęconą snookerowi. Jeżeli nikomu nie uda się tego dokonać, wezmę sprawę w swoje ręce. zapewniam, że ten pomysł na pewno spodoba się fanom snookera!!! spróbujcie!!!
Moim zdaniem Higgins jest naprawdę dobrym zawodnikiem, lecz moim faworytem jest Ronnie O'Sullivan ;]
higgins to jest najlepszy snookerzysta na świecie
Uwielbiam Johna, ale to chyba Paul Hunter, powinien być pierwszy!
Nie notuje wielkich wpadek w turniejach (choć wyjątkiem jest sezon 2006/2007). Jest do tego idealnym snookerzystą (bardzo dobra gra taktyczna i ofensywna). Jednak według mnie za mało osiągnął jak na "idealnego" snookerzystę. Miał 3 stracone sezony (w których mógł wygrać niejeden turniej) spowodowanych narodzinami swoich dzieci. Powinien zdominować snookera, ale tak się nie stało.
John Higgins jest fantastyczny i genialny, dlatego wygrał finał MŚ. On jest po prostu najlepszy.
Jasne ;). A tak serio to oczywiście, że nie.
a Higginson jest synem Higginsa?
Mark Williams też do nich dołączy. Musi tylko wygrać 2 turnieje i po sprawie :D.
są w tym samym wieku, rozpoczeli kariere w tym samym roku mają tyle samych zwycięstw rankingowych i obydwaj dwa razy byli mistrzami śwaita jak dla mnie są najlepsi na świeci pozdro
słuchajcie, ma ktoś może jego adres w Szkocji? - jest genialny :D:D
Jak wygrał mistrzostwa świata to cieszyłem się jak dziecko!!! :-)
Do tego A. Higgins jest irlandczykiem północnym, a J. Higgins junior jest szkotem.
Alex Higgins to nie jest tata Johna. Oni mają tylko takie same nazwiska. Jego ojcem jest John Higgins Senior.
...trzymam kciuki za tytuły mistrzowskie numer 3, 4, 5... Powodzenia:)
W rok temu finał był na marnym poziomie, ale tamten finał miał coś w sobie. Chodzi tu o zaciętość. Być może wynik nie mówi nam o zaciętości (18-14), ale ten powrót Ebdona - świetne. Fajnie by było, gdyby Selby powrócił do meczu. Wtedy finał będzie naprawde świetnym widowiskiem. Nie chcę przez to powiedzieć, że chcę, żeby Selby wygrał, ale chcę tego, żebyśmy oglądali walkę do samego końca. Tak swoją drogą ciekawe co Selby pokaże w tej i być może następnej sesji. Niech w tych mistrzostwach zabrzmi: "Final frame" powiedziane przez sędziego Wiliams'a.
Niektórzy mówią, że finał nudny i rozczarowujący - niech sobie przypomną zeszły rok... Jeśli finał rozczarowuje, to nie po stronie Johna leży wina - on robi swoje, niech się Selby weźmie w garść.
Jest najlepszym snookerzystom na całym świecie John jest zajefajny.
super. to jest moj ulubiony snookerzysta kocham gdy grasz ;] !!
Jesteś super strasznie się bojęęę gdy grasz. :) Wygraj!
John to świetny snookerzysta i przystojny facet:) Pasowałby do mnie:) Wierzę, że wygra World Champ!
Higgins jest dobry ale najlepszy i tak jest O'Sullivan. Rozwala każdego nawet takiego johna
Mistrzostwa świata są jego.
Lubię tego zawodnika, a kiedyś był moim ulubionym. Albo mi się tak tylko wydaje, albo John naprawdę ostatnio się opuścił w grze. Przegrywa coraz częściej, ale coś mi podpowiada, że MŚ będzie naprawdę dobrze grał. Liczę na niego!
Nie wiem po co Higgins'owi charakter po tacie, skoro on się nigdy snookerem nie zajmował :)
Dokładnie! W LG Cup w 2003 roku wbił maksymalnego brejka. Potem awansował do finału. Przegrał tam niestety z Mark Williams'em 5-9. Był to mój pierwszy mecz jaki oglądąłem prawie w całości. Bardzo mnie wtedy zaciekawiła ta gra. Potem to samo powtórzył w UK Championship. Też wbił tam maksa. Pamiętam, że wtedy po powrocie do stołu miał na policzku ślad po szmince :D. Potem przyszedł czas na The Masters. Tam Hunter zrobił coś, co się nie da opisać. Przegrywał 2-7 z O'Sullivan'em, ale wygrał 10-9. Wtedy zacząłem nie lubić tą grę, ale wręcz ją kochać. Tylko szkoda mi było White'a, który przegrał w 1\2 finału z Ronnie'm 4-6. W pamięci zachował mi się jeszcze turniej Players Championship. White pokazał klasę. Po 12 latach wygrał turniej (w finale wygrał z Hunter'em 9-7). Piękne. Na MŚ przeżyłem rozczarowanie, ale i tak nadal kocham ten sport.
Mi się wydaje, że Alex Higgins nie jest ojcem John Higgins'a. To po prostu zbieżność nazwisk (tak słyszałem).
Alex był lepszym zawodnikiem ;] rozrywkowym i szalonym;] a młody Higgins taki średniawy:] szkoda ze charakteru po tacie nie odziedziczył;] pozdrawiam
... ostatnio ma jakieś załamanie formy. Odpada w pierwszych rundach i to w dodatku w kiepskim stylu (nie jak Anthony Hamilton, który przegrywa w pierwszych swych meczach mimo ładnej dla oka gry). Nie wiem czym to jest spowodowane. Chciałbym go zobaczyć w dobrej formie.
kocham higginsa! Chce go spotkać natychmiast!!!!!!
po prostu de best;)
ja mam szacunek dla kazdego snookerzysty ale faworyta juz mam on nim nie jest+
Szczerze nie lubię tego faceta, ale muszę przyznać,że jest jednym z najlepszych snookerzystów na globie. Byłem w szoku jak zrobił cztery setki z rzędu w meczu z Ronnie'm i tym samym ustanowił rekord, a nawet dwa(ponad 400p. bez odpowiedzi przeciwnika). Ronnie wtedy siedział jak zbity pies,aż było żal patrzeć. Reasumując mam dla niego wielki szacunek.
berdzo lubie johna, jest wporzo. bo boju.
ja tez go bardzo lubie :)
John Higgins jest moim ulubionym snookerzystą, zawsze mu kibicuję i życzę mu wygranej w mistrzostwach świata.
Jestem jego fanem co z tego ze ciagle wyglada na niewyspanego??:P
ja go bardzo lubie :)
Dla mnie Szkot ma więcej szczęścia niż przemyślanej gry w swojej karierze i nie ma dla niego miejsca na mojej liście...
.
a w UK championship 2006 mial na prawdę dobra forme:):):)))