Paul Hunter

Paul Hunter

Data urodzenia: 14 października 1978
Kraj: Anglia
Przydomki: Snookiereczek, Chłopiec z plakatu, Beckham zielonego stołu
Zawodowiec w latach: 1995 - 2006
Najwyższy break turniejowy: 146
Ilość wygranych turniejów rankingowych: 3

Zwycięstwa w turniejach rankingowych

Regal Welsh: 1998, 2002
British Open: 2002

Zwycięstwa w innych ważnych turniejach

The Masters: 2001, 2002, 2004

Początki

14 października 1978 roku w Leeds, West Yorkshire, Alanowi i Christinie Hunterom urodził się syn. Dali mu imiona: Paul, Alan. Już jako 3-letni chłopiec pierwszy raz zagrał w snookera, a w wieku 12 lat objawił się jego nieprzeciętny talent. Rodzice Paula wozili go na różne turnieje juniorskie, a w wieku 14 lat - pomimo obiekcji jego mamy - pozwolili mu nawet rzucić szkołę (Cardinal Heenan High School w Leeds), aby mógł całkowicie poświęcić się snookerowi. Jako junior, Paul Hunter przegrał w finale ze Stephenem Lee w turnieju British Under 18 oraz wygrał turniej dla zawodników do 16 lat - Pontins Star of the Future. Dwukrotnie był zwycięzcą Leicester Junior Open.

Wśród zawodowców

Pod okiem doświadczonych zawodowców: Jimmy'ego Michie'ego i dawnego mistrza świata Joe'ego Johnsona, zadebiutował w rankingu zawodowców w lipcu 1995 roku. Już w pierwszym sezonie zaczął czynić zadość pokładanym w nim nadziejom. W lutym w turnieju Regal Welsh Open w ćwierćfinale napotkał numer jeden światowego rankingu, Stephena Hendrego. Po zaciętym meczu wygrał mecz 5-4. Niestety następny przeciwnik z czołówki rankingu, John Parrott, był dla Huntera nie do pokonania. Jednakże występ Huntera w tym turnieju i tak był niemałym osiągnięciem, zważywszy na to, że nikt przed nim w tak młodym wieku nie dotarł do półfinału turnieju rankingowego. Po zakończeniu swego pierwszego sezonu Paul Hunter miał na swoim zawodowym koncie 12 brejków 100-punktowych, a w światowym rankingu pojawił się na 78 miejscu. Pozycję tę poprawił po roku - m.in. dzięki ćwierćfinałowi w UK Championship - przesuwając się na 43 miejsce.

Pierwsze zwycięstwa

Na swój pierwszy rankingowy tytuł nie musiał długo czekać. W 1998 jego szczęśliwym turniejem znowu okazał się Welsh Open. Zwyciężając m.in. z Steve'em Davisem, Nigelem Bondem, Alanem McManusem i Peterem Ebdonem, Paul Hunter osiągnął finał. W nim to dość łatwo bo 9-5 pokonał drugiego w światowym rankingu Johna Higginsa, uzyskując przy okazji 3 brejki 100-punktowe i stając się drugim pod względem wieku najmłodszym zwycięzcą turnieju rankingowego. Pomimo tego, że po raz trzeci nie udało mu się zakwalifikować do Mistrzostw Świata, awansował w oficjalnym rankingu na 24 pozycję oraz został ogłoszony Young Player of the Year [Młodym Graczem Roku] przez Snooker Writers Association [Stowarzyszenie Dziennikarzy Snookerowych].

W światowej czołówce

Sezon 1998/1999 przyniósł Paulowi Hunterowi awans na 12 miejsce w światowym rankingu. Osiągnął to dzięki półfinałowi UK Championship, ćwierćfinałowi Regal Scottish i wreszcie awansowi do Mistrzostw Świata. Po tych sukcesach Hunter trochę sobie pofolgował. Za dużo pił między meczami i wolał poimprezować z kolegami niż trenować. Odbiło się to na jego grze i spadł na 14 pozycję. Po tym sezonie zdał sobie sprawę, że nie pracował wystarczająco ciężko, więc nie miał co marzyć o sukcesach. Wspominając o tym powiedział: "You only get out of the game what you are put in" [Z gry można uzyskać tylko tyle, ile się w nią włoży pracy]. Zaczął więc się znowu przykładać do pracy i już niedługo widać było tego efekty.

Sezon 2000/2001

W 2000 roku w British Open w pierwszej rundzie odniósł niesamowite zwycięstwo z Billym Snaddonem. Przegrywał 0-4, by ostatecznie pokonać przeciwnika 5-4. Kolejne mecze kończyły się w tym samym stosunku frejmów i gdy spotkał się w półfinale z Jimmy'm Whitem miał nadzieję na takie samo zwycięstwo. Niestety przeciwnik okazał się zbyt silny i pokonał Huntera 6-2.

W kolejnych zawodach snookerowych sezonu, turnieju Grand Prix, Paul Hunter spotkał się w pierwszej rundzie ze Steve'em Davisem. Pokonał go 5-2 ale miał mnóstwo szczęścia. Następny mecz z przyjacielem - Stephenem Lee był dużo cięższy. Hunter wygrał 5-4, ale ze swojej formy nie był zadowolony. W ćwierćfinale Paul Hunter trafił na nr 1 rankingu - Marka Williamsa. To był kolejny mecz, w którym Paul przegrywał 0-4. Wprawdzie mógł dogonić rywala ale niestety przegrał to spotkanie wynikiem 5-3.

UK Championship pożegnał już po swoim pierwszym meczu, ale za to w China Open dwukrotnie wygrał do zera - z Michaelem Holtem i byłym mistrzem świata Kenem Dohertym. Jednak ćwierćfinał należał do Ronnie'ego O'Sullivana. Wprawdzie Paul wygrywał 3-0 a potem 4-3 jednak ostatecznie przegrał 5-4.

Pierwsza runda Welsh Open przyniosła Hunterowi kolejne zwycięstwo 5-0, a w ćwierćfinale miał na to następną szansę. Jednak wygrał "tylko" 5-2. W finale tego turnieju Paul spotkał się z Kenem Dohertym, który zrewanżował się za porażkę w China Open.

Teraz przyszedł czas na turniej Masters. Hunter pokonał w nim Matthew Stevensa, Petera Ebdona, a w półfinale Stephena Hendry'ego. W finale spotkał się z Fergalem O'Brianem. Po pierwszej sesji przegrywał już 2-6 ale skorzystał ze swojego sławnego "Planu B", co pomogło wygrać Hunterowi 10-9, a przy okazji uzyskał cztery brejki 100-punktowe w sześciu kolejnych frejmach. W tym turnieju Hunter zarobił 175000 funtów oraz połowę z nagrody za najwyższego brejka (20000 funtów). To był pierwszy tytuł uzyskany przez Paula Huntera w tym turnieju.

Thailand Masters był kompletną klapą, ale częściowo odbił sobie to w Regal Scottish Open. Dość łatwo pokonując kolejno: Ryana Daya, Davida McDonnella i Joe Swaila, Paul doszedł do półfinału. I znowu trafił na Kena Doherty'ego. I jeszcze raz z nim przegrał. Na zakończenie sezonu Paul Hunter wystąpił w Mistrzostwach Świata. W wieku 22 lat był najmłodszym graczem występującym w tamtym turnieju. W pierwszej rundzie pokonał Davida Roe i to było wszystko bowiem kolejny przeciwnik - Stephen Hendry - nie dał mu szans pokonując go 13-5. Paul był zadowolony z tego sezonu, a pozycja w rankingu również potwierdziła, że był on udany - Paul awansował na 9-te miejsce.

Kolejne sukcesy

W roku 2002 Paul Hunter ponownie brał udział w finale Welsh Open. I znowu spotkał się w nim z Kenem Dohertym. Lecz tym razem wygrał. Oprócz tego rankingowego zwycięstwa dużym sukcesem Huntera było obronienie tytułu turnieju Masters. Szczególnie, że mecz finałowy nie układał się po myśli Huntera. Przegrywał już 5-0, ale udało mu się wyjść na prowadzenie 8-7. Dwa razy Mark J. Williams doprowadzał do remisu, jednak ostatecznie Paul wygrał 10-9. Sezon 2002/2003 przyniósł mu trzy półfinały rankingowe (w tym jeden w Mistrzostwach Świata) oraz zwycięstwo w British Open. Dzięki temu Hunter wspiął się na pozycję nr 8 światowego rankingu.

Największym osiągnięciem następnego sezonu było zwycięstwo po raz trzeci w turnieju Masters. Przed nim tylko trzem graczom udało się to osiągnąć. Byli to Stephen Hendry, Steve Davis oraz Cliff Thorburn. Także sam mecz finałowy zapisał się w historii snookera. Po pierwszej sesji przegrywał już 7-2 z Ronniem O'Sullivanem. Jednak po emocjonującej reszcie spotkania, Hunter wygrał 10-9. Uzyskał przy okazji 5 brejków 100-punktowych.

Jego nadal nie spełnioną ambicją było wygranie w Mistrzostwach Świata. Nie chciał by spotkało go to, co jego bohatera z lat dzieciństwa - Jimmy'ego White'a, który sześciokrotnie był w finałach Mistrzostw Świata, a nigdy nie zdobył tytułu.

Pokonany przez nowotwór.

Wiosną 2005 roku Paul Hunter dowiedział się, że ma nowotwór układu pokarmowego. Pomimo raka brał udział w turniejach. Do końca nie poddał się chorobie i próbował z nią walczyć. Niestety kilkukrotne chemioterapie nie przyniosły rezultatów. Jego stan pogorszył się gwałtownie w październiku 2006 roku i Paul Hunter trafił do hospicjum, gdzie zmarł kilka dni później, 9 października 2006 roku. Hunter odszedł, pozostawiając żonę Lindsey i córeczkę Evie Rose, która urodziła się niespełna rok wcześniej, w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia 2005 roku.

Autor: Wojtas

Artykuł informujący o śmierci Paula Huntera.

Jak inni wspominają Paula Huntera... - więcej tutaj.

Podziękowanie żony Paula - Lindsey, za wsparcie.

Pożegnanie Paula Huntera.

Mieszkaniowa mapa Trójmiasta: Mapa Gdańska

Dodaj komentarz Komentarze (65)
Niepojete dla mnie Mariusz (2011-05-02 21:59:16)

Przykre że zmarł w hospicjum. Typowy zachód. Dla mnie takie miejsca sa dla ludzi którzy nie maja rodziny.

Paul emilos22 (2010-12-16 21:41:52)

Szkoda mi go i siebie tez zwłaszcza ze 9 października mam urodziny i jak tu się cieszyc ;( niechaj bóg ma go w swojej opiece i oby Paul miał własny stół snookerowy na własnośc

[*] Raelk (2010-10-02 03:24:35)

za tydzień będą cztery lata już...

[*] Konrad (2010-05-02 13:26:47)

(*) Pamiętamy (*)

żal lol (2009-06-19 10:20:28)

Co? Beckham przy nim jest tylko tępym szczurem...

;-( smutny mf (2009-04-24 18:23:43)

To bardzo przykre. ;-(;-( Przecież nie ma aktualnej pozycji.[*]

Szkoda Arnold (2009-03-08 19:46:33)

faktycznie David Beckham zielonego stołu...

Hunter LadyArcade (2009-02-21 20:15:33)

Pamiętam jak dowiedziałam się o jego śmierci, wylałam mnóstwo łez.. i tak jest do tej pory, gdy o nim pomyśle... Paul był i nadal będzie moim największym idolem... jego żona była wielką szczęściarą, mieć tak cudownego i przystojnego meża to największe szczęście!:)

Hunter Hooda (2009-01-26 04:05:56)

Nie ma go... ale zawsze będziemy o nim pamiętać [*]

Hunter Batman (2009-01-10 14:14:31)

SZACUN DLA HUNTERA !!!

Wielka szkoda.... R+ (2008-12-22 13:32:45)

Biedny, nawet nie zdążył wbić maksa. Gdzie, do cholery, był Bóg, jak Paul umierał?! Taki talent... z chemioterapią grał. Podziw.

Żona Huntera Perszing (2008-10-23 17:12:17)

Raczej już się odtrząsnęła, bo chodzą plotki, że znalazła swoją nową miłość. Niestety jakoś mało mnie to cieszy, ale oczywiście nie zabraniam jej tego. To tylko moje odczucia związane z tą sprawą.

[*][*] mgiełka* (2008-10-17 17:56:00)

Był świetnym snookerzystą,wspaniałym człowiekiem ....niech zawsze zostanie w naszej pamięci...[*]

rocznica... hanlerka (2008-10-12 16:36:57)

to już 2 lata jak go nie ma!! tak mi smutno, że tak źle się to skończyło. Mam nadzieję, że jego żona otrząsnęła się z tej tragedii, życzę jej jak najlepiej. Nigdy nie zapomnę o Paulu nie zapomnę i zawszę zostanę jego fanką :...

Paul Kubik (2008-07-04 17:00:36)

Najwcześniej odchodzą Ci których Bóg chce mieć usiebie. Oby tak było z Paulem .

Paul Kubik (2008-07-03 19:02:46)

Szkoda wielkiego snookerzysty być może najlepszego. Pozdrawiam wszystkich fanów snookera .

[*] negrusia85 (2008-05-12 12:21:25)

Nadal pamiętamy...wiecznie będziesz wbijał dla nas break -i ,ha maksy:)

The Best ***Marta*** (2007-12-07 22:49:54)

"Na dnie serca pozostanie zawsze ślad kiedy Ciebie już nie będzie tu..." podziw i uznanie dla wielkiego snookerzysty..żal i smutek bo juz nie wróci :( :( :( [*]

Paul Hunter E :( (2007-12-07 19:25:16)

Zawsze będzie moim ulubionym snookerzystą. Za szybko odszedłeś... :(

Paul Hunter mati777 (2007-11-12 22:12:21)

Paul był według mnie najlepszym snookerzystą na świecie jestem pewien, że gdyby choroba by mu nie przeszkodziła to został by Mistrzem Świata i awansował na 1 miejsce w rankingu...[*]

:( :( (2007-11-03 20:55:00)

był najprzystojniejszy ze wszystkich snookerzystów ....mój mąż też choruje ... i bardzo ciężko przeżył śmierć Paula

\*/ illa (2007-11-01 19:30:16)

Szkoda naszego Beckhama Zielonego Stołu. Za szybko..

Święto Zmarłych Maciek164 (2007-11-01 15:44:19)

Dziś 1 listopada... Westchnijmy w intencji Paula, a także w intencji tych, co zostali - jego żony, córeczki i snookerowych przyjaciół . Niech znajdą spokój ...

Mój Snookiereczek annafeather (2007-10-20 19:38:13)

Zawsze będzie moim pięknym snookiereczkiem... uwielbiałam oglądać jego wspaniałą grę... tak dzielnie zawsze walczył... i zawsze taki uśmiechnięty.... to takie niesprawiedliwe...

Mr Masters old.gunner3 (2007-10-19 22:21:08)

Wlaśnie Jego finały w mastersie, zwłaszcza ten niezapomniany z R.O`Sullivanem pokazały jego wielki kunszt i ogromne możliwości ktorych nie dane było mu do końca zdyskontować. Takim - uśmiechniętym i zwycięskim chciałbym go pamiętać. Oby żyl wiecznie w snookerowym niebie i w naszej pamięci.

Hunter Miki-Misia (2007-10-18 23:12:42)

On tak fajnie grał...szkoda że już go na żywo nie zovaczymy... (*)

to już rok... sfix (2007-10-09 22:14:05)

Rok temu... Odszedł... Nie zapomnimy...

Aż łeska się w oku kręci as 11 (2007-06-18 19:49:16)

Oglądnąłem ten filmik po raz kolejny. Jakie to okrutne. Czuję wielki żal :(.

cały czas mi smutno czyzwinski (2007-06-16 02:39:10)

oglądam te wielkie chwile Paul'a i ciężko mi,i nie potrafię sobie tego wytłumaczyć,i naprawde to wszystko jest jakieś... http://www.youtube.com/watch?v=DgRPFmn73k0

*** as 11 (2007-06-08 11:27:10)

Ten profil nie powinien zniknąc z tej strony.

W przyszłym sezonie go zabraknie as 11 (2007-05-08 18:40:27)

Miał powrócić w nadchodzącym sezonie zwycięzko z walki z rakiem. Niestety tak się nie stanie. Nie zasłużył na taki los. Oby nie był zapomniany przez wszystkich fanów snookera i snookerzystów. Niech jego legęda trwa ! Bądź żywy w naszym sercu na zawsze mastersie !

Żałuję myszkownia (2007-05-08 07:59:47)

Wciąż nie mogę się oswoić z jego śmiercią, bardzo go brakowało w tegorocznych mistrzostwach....

Szkoda go Żółta_bila (2007-05-07 20:51:28)

Szkoda że Hunter umarł. Dobrze grał...

34 as 11 (2007-05-07 14:02:03)

To jego ostatnia pozycja. Trzeba teraz zrobić z tego pewien rachunek. 3-4= -1- to znaczy, że jest numerem 1 w niebie. Niezapomniany jesteś i będziesz.

Paul siwycivic (2007-05-06 13:16:25)

zawsze szukam go w drabince turniejowej, nie może to do mnie dotrzeć, że ktoś taki musiał odejść.............

*** as 11 (2007-05-06 00:40:50)

Oby twój przyjaciel Matthew wypadł lepiej w przyszłym sezonie.

PAUL HUNTER-"The Best"!!!!!!!!!!!!! gustaw (2007-05-04 22:22:50)

BYŁ-JEST-I BĘDZIE NA ZAWSZE W MOJEJ PAMIĘCI !!!!!! :( :( :(

:((((((((((((( Krykuś_skate (2007-05-02 19:59:38)

O man , mam 13 lat i nienawidze plakac , a snookerem interesuje sie od lat i takze go trenuje ale artykul w gazecie niestety zmusil mnie do łez, to bylo straszne ! Teraz mysle o jego usmiechnietej i twarzy i jego osobie jak wygrywa mecze, i marze o tym zeby zobaczyc to ponownie ale to niestety niemozliwe ! ;(
BOZE CZEMU W TAKIM WIEKU TO CO MU DALES CZYLI TEN TALENT TO W TYM WIEKU ZOSTALO MU JUZ TO ZABRANE !
Chcialbym byc taki jak on czyli usmiechniety, miły i szanowany ! To jeden z trzech moich ulubionych snookerzystow
1. Stephen Hendry
2. Anthony Hamilton
3. Paul Hunter [czemu akurat ty odeszles i za co pan Bog sprawil ze obdarzyl cie takim talentem a potem ci go odebral razem z życiem ]

Hunter - (nie) żywa legenda as 11 (2007-04-26 21:35:06)

Jakoś ciągle się wspomina Wielkiego Paul'a Alan'a Hunter'a. Przy nadarzającej się okazji ciągle się o nim mówi. To wielka strata dla snookera. W przyszłym sezonie miał powrócić do snookera. Ba! W pewnym momencie wykryto u Hunter'a cofnięcie się choroby lub nawet całkowite zniknięcie! Niestety... wiemy co się dalej działo. Jest jednak ciągle wspominany. Wielką kartę historii dla snookera napisał:
Regal Welsh Open 1998
B&H Masters 2001
B&H Masters 2002
Regal Welsh Open 2002
British Open: 2002
The Masters 2004
Jesteś i będziesz niezapomniany. Za szybko odeszłeś. Aż się łezka kręci w oku :(

[*][*][*] czyzwinski (2007-03-18 21:47:29)

to bezwątpienia ogromna strata, był to jeden z nielicznych ulubionych graczy mojego ojca, ja również go lubiłem, ale podkreślając, że mój ojciec go lubił, to wielka sprawa, bo w całej stawce rankingowej jest ich naprawdę niewielu.

[*] as 11 (2007-03-17 19:06:01)

Tylko popatrzę się na to zdjęcie, a przypomina mi się finał The Masters z 2004 roku. To nie do uwierzenia, że nie żyje. Nie umiem się z tym pogodzić. Tak jednak Bóg chciał: dał mu wszystko, a potem została po nim tylko pustka :((.

To już 4 miesiące jak nie ma z nami Paula, a ja wciąż mam łzy go wspominam Arek (2007-03-09 21:26:57)

To już 4 miesiące jak nie ma z nami Paula, a ja wciąż mam łzy go wspominam. Wielka strata. To był wspaniały człowiek.

the only one remi (2007-02-28 22:11:35)

byłeś naprawdę najlepszy... jesteś na zawsze wygranym...

Paul FaN (2007-02-19 15:27:07)

Naprawdę byłeś wielki szkoda że przegrałeś z chorobą. Wielcy odchodzą zbyt wcześniej ........

[*] jimmy (2007-02-18 02:13:12)

;( nie pytam dlaczego, bo wtedy nie potrzebna bylaby mi moja wiara

Kochamy cię dominik snookre (2007-02-16 15:27:55)

Jak pierwsz raz o tym usluszalem to plakalem. PAUL THE BEST!!! ;(

Pozostal tylko zal wielbicielka talentu P.Huntera (2007-02-16 09:41:21)

Najwspanialszy zawodnik w historii snookera. Nie znam drugiego, ktory tak wspaniale prezentuje sie przy zielonym stole. Niepowetowana strata

Nie zapomnimy Cię !!! :* Madziulka;* (2007-02-14 14:38:15)

[*][*][*]

SZKODA TAKIEGO ŚLICZNEGO SNOOKERZYSTY WERONIKA SUCHA (2007-02-14 12:32:48)

SZKODA CHŁOPINY JEST ALE MY NIE MAMY WPŁYWU NA TO CZY KTOŚ UMIERA. NO CÓŻ TAKI LOS (SZKODA ZE AŻ TAKI BRUTALNY)

Wielka strata Wabahaba (2007-01-31 14:17:51)

Gdy przeczytałem o śmierci Paula w gazecie naprawde nie mogłem uwierzyć. Sprawdziłem w internecie i potweirdziło się to. Strasznie mi się smutno zrobiło. Będzie go bardzo brakowało wszystkim ze snookerowego światka Był bardzo barwnym zawodnikiem. Zawsze będziemy o nim pamiętać.

Na wieść o jego śmierci KubA xx (2007-01-27 21:12:03)

Gdy dowiedziałem się o śmierci Huntera było mi bardzo przykro ponieważ, był on jednym z najlepszych snookerzystów na świecie i mimo choroby, grał on na bardzo wysokim poziomie do końca swego życia.

<3 Nina (2007-01-23 16:58:52)

Kochamy Cię Paul!

Łukasz Łukasz (2007-01-15 17:53:55)

Paul Hunter był jednym z najlepszych graczy, to był mój ulubiony snokerzysta, zostanie na zawsze w moim sercu...

do Marcina Daria:) (2006-12-31 12:09:15)

nie besztaj Ronniego!! Jak go nie lubisz ti zostaw to dla siebie!! To mój ulubiony gracz i nie pozwolę szargać jego opinii!! Hunter był wspaniały i jest:) To ulubiony gracz mojej siostry

Na zawsze będę pamiętał ten finał z Ronniem...[*] don_goralesco (2006-12-23 22:54:15)

Żegnaj, miałeś być mistrzem świata- no cóż Bóg chciał inaczej...[*]

dla mnie zawsze będziesz najlepszym z najlepszych Paul. s_u_e (2006-12-22 14:04:45)

dla mnie zawsze będziesz najlepszym z najlepszych Paul.

spoczywaj w spokoju Lorelaii (2006-12-17 21:37:09)

jak brat mi powiedział że przeczytał iz Hunter zmarł to nie był pewny że chodzi o tego Huntera od razu wł telegazete i sprawdziłam i niestety ;( okazałao się że Paul nie zyje. nie mogłam w to uwierzyc. i choc to głupie podczas każdego turnieju czekam kiedy Go pokażą kiedy zagra i bede mogła Mu kibicowac, ale już nie zobacze Go w akcji, nie powinien odejść tak szybko. był silny, utalentowany i ma mała córeczke, tesknie za Nim choc znam Go tylko z meczów snookerowych ;(

jak się dowiedziałem o jego śmierci to się popłakałem Kameel32 (2006-12-17 17:27:03)

choć mam już 33 lata to się naprawdę wzruszyłem. strasznie mi go żal

tragiczna pomyłka leonardo (2006-12-16 21:57:28)

Oglądam snookera od kilku lat i nie wszystko dokładnie pamiętam, ale w meczu finałowym z o'sullivanem pokazał talent i klase, a ja(moj pierwszy mecz snookera ogladany) pomyliłem go z nim i przez conajmniej 3 lata myslałem ze hunter ten (najlepszy jakiego widziałem) to o'sullivan i gdy dowiedziałem sie o smierci Paula i zobaczyłem jego twarz zrozumiałem, ze przez ten cały czas sie myliłem a teraz juz nie zobacze tego najlepszego......

:( mickalena (2006-12-15 23:40:44)

Ja też Go bardzo lubilam.... Ale nie zgadzam się z komentarzem niżej. Nie trzeba od razu ' obrazac', a widocznie Ronnie miał ważny powód Trudno, że się poddał... Nie musimy w to wnikać Ale to nie zmienia faktu, że Hunter naprawdę potrafił się skupić kiedy grał, a grał na prawdę super

Tylko nie PAUL ALAN HUNTER :( Paul Hunter (2006-12-15 21:51:55)

Dlaczego to on. Czy to on musiał odejść? To mój ulubiony snookerzysta. Paul był jest i zawsze będzie największy. NIECH BÓG MA GO W SWOJEJ OPIECE.

Kibic z Leeds Marcin (2006-12-15 21:50:24)

Mieszkam w Leeds, rodzinnym miescie Paula Huntera. Snookera ogladam od wielu lat. Wielka szkoda - naprawde wielka tragedia, tylko 2 lata starszy ode mnie. Bardzo lubilem ogladac jego mecze. Mial chlopak charakter, nie to co "niezrownowazony psychicznie" Ronnie O'Sullivan. Paul z pewnoscia nigdy by tak meczu nie poddal. Pan O'Sullivan gra tylko dla siebie i uwielbia jak mu wszystko wychodzi (patrz rekordowo szybkie max brejki), ale powinien zostawac przy stole do konca, chocby dla kibicow, a juz na pewno przez szacunek dla samego Paula Huntera.

Pozegnanie eno (2006-12-15 10:14:28)

Szkoda tak młodego człowieka i tak dobrego zawodnika mógł tak wiele, a został smutek

Do zobaczenia niefanka snookera (2006-12-14 19:34:50)

W zasadzie nie znam się na bilardzie, ani na snookerze, ale chętnie oglądam transmisje na Eurosporcie ... Co za tym idzie, nigdy nie byłam fanką żadnego ze snookerzystów ... Ale czuję bardzo wielki żal, że taki młody człowiek odszedł. Panie Paulu, widziałam Pańskie mecze ... podobało mi się ;-) Szkoda, że Pana tu już nie będzie ... Ale jeszcze bardziej żałuję, że tak młody chłopak odszedł po tak potwornej chorobie ... Wielki żal. Ale mam nadzieję, że teraz jest już dobrze, bo ... Wyrazy współczucia dla żony i córki.

Paul Hunter jest wielki! Miki (2006-12-14 18:21:13)

CELOWO użyłem słowa JEST, bo mimo, że nie żyje to będzie wielki tak długo jak nikt pobije jego rekordu, a to trochę potrwa. Myślałem, że tylko Hendry i Higgins są tymi rekordowymi, a teraz wiem, że Paul też. Powinien być Mistrzem Świata i pierwszy w rankingu, a nie będzie :_-(.