Reklama | Kontakt
Zawody Shanghai Masters po raz pierwszy zostały rozegrane w 2007 roku. Wzieli w nich udział najlepsi snookerzyści na świecie - John Higgins, Ronnie O'Sullivan, Stephen Hendry, a także faworyt lokalnej publiczności - Ding Junhui. Podobnie będzie w tym roku.
Oprócz czołowej 16 rankingu w zawodach bierze udział 16 zawodników, którzy przebrną przez kwalifikacje rozgrywane w Prestatyn oraz 8 chińskich snookerzystów, którzy otrzymają dzikie karty.
Zawody odbywają się w hali Shanghai Grand Stage, która pomieści maksymalnie 8000 kibiców. Grali tam już między innymi zespół Rolling Stones oraz Eric Clapton.
Umowa zawarta między Chińskim Związkiem Bilarda i Snookera a Światowym Związkiem Snookera gwarantuje, że chińskie turnieje Shanghai Masters i China Open będą organizowane przez conajmniej 5 najbliższych lat.
W sezonie 2010/2011 turniej Shanghai Masters zostanie rozegrany w dniach 6 - 12 września 2010.
Zapraszamy do dyskusji na temat turnieju Shanghai Masters na naszym snookerowym forum.
6 września 2010 (Poniedziałek)
08.30 - 11.30 (na żywo) Eurosport 2
13.45 - 16.45 (na żywo)
7 września 2010 (Wtorek)
08.30 - 11.30 (na żywo) Eurosport 2
13.45 - 16.45 (na żywo)
8 września 2010 (Środa)
08.30 - 11.30 (na żywo) Eurosport 2
09.00 - 11.30 (na żywo)
13.45 - 16.45 (na żywo)
9 września 2010 (Czwartek)
08.30 - 11.30 (na żywo) Eurosport 2
09.00 - 11.30 (na żywo)
13.45 - 16.45 (na żywo)
10 września 2010 (Piątek)
08.30 - 11.30 (na żywo) Eurosport 2
09.00 - 11.30 (na żywo)
13.45 - 16.45 (na żywo)
11 września 2010 (Sobota)
09.00 - 11.30 (na żywo)
13.45 - 16.45 (na żywo)
12 września 2010 (Niedziela)
08.45 - 11.30 (na żywo)
13.45 - 16.45 (na żywo)
| Rok | Zwycięzca | Przeciwnik | Wynik | Sezon |
|---|---|---|---|---|
| 2009 | Ronnie O'Sullivan | Liang Wenbo | 10 - 5 | 2009/2010 |
| 2008 | Ricky Walden | Ronnie O'Sullivan | 10 - 8 | 2008/2009 |
| 2007 | Dominic Dale | Ryan Day | 10 - 6 | 2007/2008 |
Kto używa snooker managera i jakich ma zawodników?? :D
Smutna wiadomość dla fanów O'Sullivana. Ubiegłoroczny mistrz na pewno nie obroni tytułu ponieważ nie pojawi się na turnieju. Więcej na stronie BBC: http://news.bbc.co.uk/sport2/hi/other_sports/snooker/8968180.stm
10-5 w finale z L. Wenbo to kolejny pewnie wygrany mecz w tym turnieju i trzeba przyznac ze pomimo trudnych przeciwnikow ani przez chwile Rakieta w tym turnieju nie mogl poczuc sie zagrozony przedwczesnym powrotem do domu... solidne zawody w wykonaniu Anglika. Szkoda tylko tych dwóch nieudanych prób wbicia maxa...
Ronnie wygrał 6 do 1 z Higinsem
ale pol final! masakra. "gruby" bedzie czekal w finale na jednego z nich. kto wie jak to bedzie. obysmy byli swiadkami powtorki z MS 2009
sądzę że w finale zagrają Murphy i Higgins i wygra jednak ten drugi 10-7, aczkolwiek uważam że najzdolniejsi to obecnie obok Selbego, Mark Allen i Neil Robertson, po nich Junhui i Trump
Widzieliście mecz O'sullivana z Fu?? Wcale rakieta nie błyszczał. Moim zdaniem Higgins moze wygrać, chociaz nie widziałem zadnego jego meczu. P.S. A może Doherty niespodzianke sprawi :):)
mylisz się mówiąc że O'Sullivan nie jest faworytem, bo Rakieta jest nim w kazdym turnieju. Za pewne w większości zakladów bukmacherskich (jak nie we wszystkich) to wlasnie Anglik i obecny MŚ J. Higgins są głównymi faworytami do wygrania turnieju..
wątpię żeby wygrał Ding większa presja nie poradzi sobie, zresztą O'Sullivan raczej też nie jest faworytem. Może Ali Carter, a ja jeszcze liczę na Kena Dohertego
moim zdaniem ding jest faworytem tego turnieju tym bardziej że gra w rodzimym kraju będzie chciał coś na pewno udowodnić
`Nie miał ochoty wygrać finału`, hehe, dobre. Jesteście tak zapatrzeni w O`Sullivana, a on gra nierówno i przegrywa z leszczami (vide Walden, Trump), więc na razie braakuje mu bardzo wiele do Davisa i Hendry`ego (przede wszystkim tytułów MŚ)
no cóż, przegrał ten finał bo nie miał ochoty go wygrać. Ronnie robi to na co ma ochote, przecież "rozkapryszenie" to symptom geniuszy
Rzeczywiście to Davis był 6 razy mistrzem świata, a White 6 razy był w finale. Jimmy miał pecha, bo kiedy nastąpiło apogeum jego możliwości, zawsze "gasili" go albo Davis, albo Hendry, którzy w tamtym momencie byli niedoścignieni. Porównaj z iloma zawodnikami w przeszłości przegrał już O'Sa, a z iloma Jimmy. W tym roku w eliminacjach do Shanghai Masters White wyeliminował jednego z moich faworytów: Kena Doherty'ego. Kiedy O'Sa osiągnie wiek White'a będzie s..ł i trawy się trzymał. POZDRO!!!
ja jednak uważam że to R. Day wyjdzie górą z tego starcia, jest w świetnej formie, a Walden będzie pod większą presją :D tak myślę. Poza tym kibicuje Walijczykowi :)
White 6 razy mistrzem świata? nie ośmieszaj sie! ciekawe w co? w bierki może??? Jimmy w całej swojej karierze wygrał 10 turniejów rankingowych. w dodatku J. White nigdy nie byl na pierwszej pozycji w oficjalnym rankingu (2x byl na drugim miejscu). Po to wlasnie twórcy tej strony zadbali o stworzenie katalogu z biografiami poszczególnych zawodników żeby taki laik jak Ty nie wypowiadał się na temat na który nie ma pojecia, wiec wróc do czytania "znachorze"! Ronnie na swoim koncie ma juz bite 2x więcej zwyciestw w turniejach rankingowych więc nie wypisuj takich bzdur... Masz prawo nie przepadać za O'Sullivanem ale nie musisz tego tak ostentacyjnie okazywać!
Nie wypisuj bzdur na tym forum! Hendry był 7 razy mistrzem świata, a Davis i White po 6 razy. O'Sa na razie 3 razy. Również w turniejach rankingowych wszyscy trzej biją go na głowę, pomimo iż w ubiegłym wieku rozgrywano może jedną piątą tego, co rozgrywa się obecnie. W Chinach nie było żadnych turniejów, a obecnie jest kilka. Kiedyś snooker rozgrywany był zawodowo wyłącznie w Wielkiej Brytanii. Gdyby dawniej było rozgrywanych tyle turniejów, co obecnie, to Hendry miałby ich wygranych ze 200. I porównaj sobie również, w jakim wieku Hendry po raz pierwszy zdobył mistrzostwo świata, a w jakim wieku twój pseudoidol. Wszystko w tym temacie!!!
...Ciekawi mnie teraz postawa Waldena w Grand Prix... Zapowiada się dobry meczyk WALDEN-DAY (Pokonał Hndrego, Robertsona, Davisa, O'Sullivana) Czas na innych...
dorównać Whitowi? przeciez Ronnie juz go dawno przegonił wiec nie wiem o czym mówisz. uważam ze juz dorównał Hendry-emu i Davisowi, wez pod uwage iz Steve i Stephen swoje lata swietnosci przezywali w latach 80/90-tych, kiedy snooker nie stal na tak wysokim poziomie, a Ronnie caly czas prezentuje najwyzszy poziom ze wszystkich zawodników.... zreszta zerknij do jego biografii bo chyba pomyliles zawodników!
Nie sądzę, żeby Ronnie dorównał takim mistrzom jak Davis, White czy Hendry. Jest zbyt kapryśny i niecierpliwy. A o jego chamstwie i nieokrzesaniu długo będą jeszcze krążyły legendy. Sport to nie tylko rekordy, lecz kultura i fair play!
aha, jest tak "niegroźnym przeciwnikiem" dla O'Sullivana, że aż z nim właśnie wygrał 10-8 :) super! brawo Walden!
szkoda mi ze Selby popłynął ale przynajmniej nie spotka sie w finale z Ronniem ;) stawiam że O'Sullivan przymierzy się na maxa :p bo Walden nie jest dla niego groźnym przeciwnikiem
stawiam 10 - 1 dla ronniego
Tak jest, ronnie wymiatacz :) Piekny mecz teraz powinien rozwalic Waldena
Ronnie wbił w meczu z Stephenem Maguirem 140 i 145 punktów w breaku, teraz powinien rozgromić Waldena z 10:3
j.w a więc w finale Ronnie zagra z Rickym. Stawiam na 10-7 dla Ronniego.
Ronnie wygrał 6 do 5
Szkoda, ze Selby przegral, bo mialem nadzieje, ze dokopie O'Sullivanowi w finale. Moze Waldenowi sie uda :)
rzecz jasna wygrali Rolling Stones. sama nazwa chyba wskazuje, kto jest lepszy we wtaczaniu kulek do kieszeni :)
Finał Walden-Sullivan mam nadzieje że Ronnie sobie poradzi, byłby to trzeci turniej z rzędu.
jestem zaskoczona, że pomimo incydentu Ronniego na poprzednim Shaghai Masters, chińscy kibice ciepło i gromko go oklaskują i są pełni zachwytu nad jego grą. Cieszy mnie to, bo widać, że chińczycy nie są ludźmi biorący życie na serio ;)
o ktore odbedzie sie 2 czesc meczu O'sullivan - Maguire? na razie jest 2-2. o 19.45 jest na eurosporcie tylko nie wiem czy to bedzie retransmisja czy wejscie na zywo?
Rozumiem, że grali w snookera. Ciekawe, kto wygrał :)
Szkoda mi Marka Selby`ego. Tak dobrze mu szło a teraz co? Nic, ma nadzieję że w następnym turnieju będzie lepiej.:-)
no i walden pozamiatał , gratki dal sobowtóra mistrza... gra selbego bez komentarza, pękł jak balon chłopaczyna
wyniki mowia same za siebie ;) ja obstawiam final selby sullivan bo ronnie tez dobrze cisnie narazie ;)
narazie Sulivan nie olewa tego turnieju - chodzi mi o to że wygrywa
A mi się udało obstawic dobrze zwycięzców w 6 meczach na 8 więc nie jest tak źle;] szkoda że nie wygrał mój czarny koń czyli Hicks:D a do półfinałów moim zdaniem awansują Ricky Walden, Mark Selby, Ryan Day i R. O'Sullivan
Ja również jestem "kibicką" Marka, ale w tym turnieju niestety jeszcze żadnego jego pojedynku nie widziałam :((( Czy rzeczywiście tak dobrze gra?
Proste, że Mark Selby wygra ten turniej! Tak gra, że głowa boli! Pozdrawiam kibiców Marka!
no mi niezbyt poszło za 1-szym razem :D w pierwszej rundzie prawidłowo typowałem zaledwie 9/16 zawodników, wiec dobrze że do STS-ów się nie wybrałem :) Spróbuje jeszcze raz, stawiam na: (FAZA - Ostatnia 16) Dave Harold; N. Robertson; Mark Selby; Marco Fu; S. Maguire; Ryan Day; M. Williams; R. O'Sullivan. Ja natomiast miałem duże wątpliwości ze wskazaniem zwycięzcy meczu: S. Maguire - S. Bingham... ale jednak stawiam na tego pierwszego. Pozdro
no to ja też się pobawię w typowanie i obstawie moich zwycięzców 1/8 finału ;] a wiec od góry stawiam na: Dave Harold, Ricky Walden, Mark Selby, Andy Hicks, S. Maguire, Ryan Day, M. Williams, R. O'Sullivan. Nie jestem pewny co do Hicksa ale co tam hazard to hazard;]
Myśle że najciekawszy mecz w last 16 to mecz Ronnie O'Sulivan - Joe Perry. Ciekaw jestem czy Ronnie weżmie sobie rewanż za przegranie w Premier League Snooker z Perrym? Stawiam że wygra Ronnie. Pozdro dla wszystkich fanów Ronniego :)
Ciekawe, co oznacza ta mantra Ronniego, że jedynie Higgins jest z nim w stanie rywalizować na wielkich turniejach...
mecz Wenbo z Mahitthi był zaległym meczem fazy "last 64", która to faza była rozgrywana kilka tygodni temu podczas turnieju kwalifikacyjnego do turnieju głównego Shanghai Masters. po wygraniu tego meczu Wenbo wygrał również z Allenem 5-2 i jest już w "last 32"
John Higgins musial sie sporo napocić by pokonać Toma Ford'a (5-4). W nastepnej fazie trafi na zwyciezce meczu R. Day - L. Wenbo, wiec to juz nie beda przelewki. Szkot bedzie musial wspiac sie na wyzyny swoich umiejetnosci, jesli marzy w Szanghaju o jakims znaczacym sukcesie.
na początek zabawie się w typowanie zwycięzców par fazy 1/32 i wkrótce zobaczę czy miałbym nosa jako bukmacher. Wymieniam zwycięzców, czyli zawodników którzy moim zdaniem awansują do 1/16:
Dominic Dale; Ding Junhui; F. O'Brien; S. Hendry; Mark Selby; Mark King; Marco Fu; S. Murphy; S. Maguire; S. Bingham; Ryan Day; John Higgins; Ali Carter; Graeme Dott; Joe Perry; R. O'Sullivan.
Jeśli bardzo się nie zawiodę swoimi typami, to w następnej fazie powrócę do typowania. A wtedy zaczną się schody.
Zachęcam do zabawy, sprawdzimy procentową skuteczność trafień naszych typów.
dziwne że w tabeli pisze że liang wenbo gra z markiem allenem a ja widziałem mecz Lianga Wenbo z Atthasit Mahitthi w któym wygrał 5-4
Zwróć uwagę, że Dominik Dale , jako ubiegłoroczny zwycięzca jest rozstawiony jako 1... a nie jest w 16-ce, tylko koło 30-tego miejsca
Ja sie zastanawiam co Mark Allen robi w rundzie dzikich kart.... przecież w rankingu oficjalnym jest na 16 miejscu....
Doherty przegrał z White'm w eliminacjach. www.worldsnooker.com: "Jimmy White qualified for his second consecutive ranking tournament with a stunning 5-1 defeat of Ken Doherty at Prestatyn today."
Dlaczego nie zagra Ken Doherty?
Czy ktoś wie, czy Ronnie ma zamiar wziąć udział???
będzie losowanie drabinki turniejowej?
co z turniejem w tym, czyli 2008, roku? Nie mogę nic znaleźć na ten temat. Jeśli ktoś coś wie, to bardzo proszę o informacje.
Super że Dominik wygrał oglądałam wczoraj Jego mecz z Rajanem normalnie gościu pokazał klasę....
jw
zyskał dużo fanek, a to ze wzgledu na czerwone włosy i duuuuuuuuuuuużą iloś żelu:)
daw chyba nie wiesz co mówisz skoro twierdzisz, że poziom gry Selby' ego nie uległ zmianie. Wśród snookerzystów przez ostatnie kilka lat to on zrobił największe postępy. Zresztą każdy ma prawo go lubić albo nie, ale widocznie jego gra i sama osoba się ludziom podoba skoro zyskał tylu fanów
Dale prowadzi 8-6 z Day'em
przecież każdy musi się gdzieś zaprezentować. Nie twierdzę że jest wspaniały, ale nie można zaprzeczyć,że jest dobry. Musze sie niestety z tobą zgodzić, że większość fanów przyniosły mu te mistrzostwa. Chociaż wcześniej już dobrze grał, miał ćwierćfinały to go nie pokazywali w transmisjach i ludzie nie mieli szansy go nawet poznać. Teraz Selby ma swoje 5 minut na wyrobienie sobie nazwiska i pewności siebie, żeby w następnych turniejach zaprezentował się jak najlepiej
Zabrakło w tym turnieju moich ulubieńców, ale że nigdy Dale'a nie lubiłam, mam nadzieję, że wygra Ryan ;)
Nie rozumiem czemu wy się nim tak zachwycacie i mówicie że żal że odpadł jak by nie był wicemistrzem świata to niewiedzielibyście pewnie nawet, kto to jest. Wyszedł mu jeden turniej fenomenalnie jak na tak młodego zawodnika, ale jego poziom gry w snookera nie uległ zmianie. NIe mówie, że go nie lubia ani że gra źle, nie rozumiem tylko skąd NAGLE ma tylu fanów, mogę się założyć, że gdyby nie te mistrzostwa, nikt nie pisał by, że szkoda, że odpadł
Mark Selby miał wygrać SM, ale niestety Dominic Dale go pokonał. Dlatego też uważam, że to Dale wygra SM
kto wygrał??
wielka szkoda,,,liczyłam że Selby wygra SM
No i niestety Selby odpadł. Szkoda, teraz mam nadzieje, ze wygra Dale.
kto mi powie, o której Selby gra półfinał?? i o której jest jutrzejszy final!! aha stawiam na Selbiego w finale!!!!! ;))))
o której gra dziś selby w półfinale???
selby wygra półfinał i w finale pokona dotta
obstawiam finał Selby-Dott
Mi się wydaje że kropek będzie lepszy od Day'a. Ale ja się zwykle myle, więc pewnie i tym razem będzie podobnie
Fanki pewnie załamane, przecież on taki przystojny, no jak mógł przegrać. Spieszę z wyjaśnieniem - to nie jest konkurs na jakiegoś mistera, tylko Snooker. Co prawda nie grał z byle kim, ale dostać do zera...
Zgadzam sie. Selby jest ewidentnym faworytem, przynajmniej dla mnie. Mam nadzieje, że bedzie najlepszy w tym sezonie
Mark Selby wygra mecz z Dominic'iem Dale'm i zagra w finale (który zresztą wygra) z Ryan'em Day'em. SELBY RULES
Ejo: "Czemu podane są złe ilości frejmów?" - bo frejmy podaje się w liczbach, nie w ilościach...
Liczę na wygraną Marka...Trzymam kciuki i oglądam każdą transmisję z jego udziałem:) Powodzenia Selby!!!
Selby wygra turniej zobaczycie stawiam na niego
Dla mnie to w pewnym sensie skandal. I porównuje go nawet do braku transmisji finalu turnieju. Otórz nie potrafie zrozumieć, dlaczego nie zostala ukazana najbardziej oczekiwana rywalizacja w snookerze tegorocznego mistrza świata Johna Higginsa i vicemistrza Marka Selby'ego, który zyskuje grono fanów, a przede wszystkim fanek. Niektóre rozgrywki snookerzystów były wręcz nudne i nie cieszyły się ciekawością widzów. I to jest smutne. Oby takie incydenty nie miały często miejsca w snookerowym świecie..... Pozdrawiam :)
P.S. Liczę na wygraną Marka :)
rewanż za finał mistrzostw po raz kolejny udany. chciałabym pogratulować organizatorom ze strony chińskiej za umieszczenie meczu mistrza świata z vicemistrzem (obecnych) na stole "nie transmitowanym". wymówki że nie dało się przenieść też mało przekonujące bo na Harold - Davis nie było za dużo widzów ( wszyscy byli na Mark vs. john;p). i (przepraszam jeśli kogoś uraże) dobrze że nie ma już dinga bo pewnie by tylko jego pokazywali. wiadomo moze kiedy gra jutro która para, albo raczej co transmituja?
chińczyk odpadł - jupi
Walijski smok chyba się rozkręca. Ze stanu 0-4 wyciągnął na 5-4 i wygrał. I to z nie byle kim - z Maguire'm.
BRAWO MARK!! Oby tak dalej!! Trzymam kciuki!!!!;););)
SELBY RULES
Mark Selby zostanie zwycięzcą turnieju Shanghai Masters!!! Pozdro dla jego fanów :)
http://www.worldsnooker.com/livescoring/viewer.asp?tournamentcode=0708SM
mysle, ze Stevensowi uda sie wygrac ten turniej. co prawda nie widzialem jego meczu, ale po wyniku moge stwierdzic ze jest w swietnej formie :) Stevens na mistrza swiaata! :))
PS. ma ktos link do strony z life-scoringiem? plz
Stefek trzyma forme. A ja trzymam kciuki. Higgins jeśli pokona Selbiego ma bajecznie prostą drogę do finału. Dolna połówka dużo ciekawsza. Mam nadzieję na pojedynek Hendrego z Dingiem.
To co pokazał Steve Davis w meczu z O'Brienem było niesamowite i niezwykle widowiskowe. Pokazał swoją klasę i sądzę też, że zyskał respekt w oczach widzów. I ja również mam teraz zamiar mu kibicować.
Stevens chyba poprawia sobie samoocenę po dreszczowcu z Murphy`m w MŚ, w tak szkolny sposób łojac za przeproszeniem Robertsona. Ja tu myślałam, że wreszcie jakiś naprawdę porządny mecz a tu co.. Nawet tak okrzyczane spotkanie Cope`a z Higginsem, owszem było na poziomie jednak nie błyszczało na tle innych. Mam nadzieję, że Selby z Higginsem staną na wysokości zadania i podciągną poziom pierwszego szanghajskiego (to się chyba tak pisze..?) mastersa. Tylko błagam nie nazywajmy każdego ich pojedynku "rewanżem". Było minęło, Selby`ego poboli, poboli i minie, zacznie traktować Higginsa jak każdego innego rywala. Im szybciej, tym lepiej, dla obojga graczy. Pozdrawiam.
Wszystko fajnie opisujecie każdy z turniejów ale moglibyście dorzucić cos o brejkach bardzo bym prosił wiem że chcecie rozwijać strone i podsuwam tylko pomysł :) a nie wymagam bo ta stronka i tak jest najlepsza na świecie :)
Jak patrze na ten turniej to mi sie chce płakać:( Drago odpadł Holt odpadł Robertson odpadł O'sullivan nie przyjechał no on to przynajmniej ma wytłumaczenie a Murphy i Carter co oni pokazali jak sie przegrywa????? na nich wszystkich liczyłem i wszyscy odpadli!!!! :D XD ale mam pecha :D no jeszcze Dale i Selby są na szczęście :D
Szkoda że Holt przegrał ;((
Wow, ależ pięknie Davis wygrał pojedynek z Fergalem!
Roni walnął jakąś ścieme ,że ma problem z plecami
Może nareszcie Matthew się przełamie i nie zafunduje mi i sobie takiego horroru jak w ostatnim meczu z Murphym. Ciężko będzie z Robertsonem...ale trzymam kciuki... pewnie jako jedyna
Co się stało z Ron.....im??
Wiedzcie, że zauroczyłam się w Marku Selby'm!!! Wierzę, że wygra, kiedy będzie grał proszę napiszcie czekam!!! Całusy Mark - I love you, your game your smile, your eyes, your every parts body I love you!!!
a propo Marka Selby'ego kiedy on gra z Yang Qintian'em ??? i o której godzinie???? JA wierze w Selbyego mam nadzieje ze dojdzie do półfinału ;]
Chociaż sercem jestem za Selbym, to jednak myśle że w starcju z Higginsem przegra. Higgins "dał" mu wygrać WST
Też chce, aby Selby wygrał! Jednak nie wygrał z Higginsem finału MŚ i teraz się musi odgrywać jak najczęście :D
Jeśli Mark Selby wygra pojedynek z wygranym meczu Qintian : MacKenzie i John Higgins wygra mecz z Jamie Cope'm to po raz trzeci z rzędu w turniejach się spotkają! Ale po raz kolejny wygra ten pojedynek Mak Selby! POZDRO dla fanów Selb'iego ;)
"12 sierpnia 2007 (Niedziela)
09.15 - 11.30 - (Eurosport 2)"
Czyzby to oznaczalo, ze final na zywo bedzie do obejrzenia tylko na Eurosport 2? :(
Potwierdzam. Po godzinie 16:30 nie bedzie juz snookera na zywo. Sprawdzcie sobie na stronie euosport.pl w programie telewizyjnym, jest tam zaznaczone ktora transmisja jest na zywo, a ktora z " tasmy".
Ja już się nie mogę doczekać!!! Widzę, że kolejny raz będą emocjonujące mecze pomiedzy Markiem Selbym, Johnem Higginsem i innymi świetnymi zawodnikami! Zżera mnie ciekawość kto wygra!!! Cieszę się, że i teraz transmitowane są różne turnieje snookerowe, dzięki którym mogę nacieszyć się tym sportem :):) Nawet w wakacje :)
Też się z tym zgadzam. Po 17 nie będzie snookera live.
nie sądze żeby transmisja z 10 (23.45- 1.00) była na żywo. w Shanghaiu będzie wtedy coś koło 6, a nie ma chyba aż tak wczesnych sesji
Panowie i panie, cieszę się że jeszcze mnie pamiętacie mimo iż nie mam zwyczaju zaglądać na stronkę poza sezonem
Raczej wszystko na żywo, szkoda że 10 sierpnia jest tak późno bo troche nie obejrzę
czy godziny tych transmisji telewizyjnych to wszystkie godziny transmisji na żywo czy troche na żywo, a troche powtórek?
Tak naprawdę, to nikogo nie znam z tych Chiczyków. Szczerze, to wątpię w ich sukces.
Nareszczie jest reszta snookerzystów z dzikimi kartami kto wygra w meczu Pettman-Kaisheng mam nadzieje iż Pettman. Szkoda iż w następnej rundzie trafia na O'Sullivana. Gdyby trafił na kogoś innego to może by wygrał.W meczu O'Sullivan-Pettman obstawiam oczywiście OSullivan ale bardzo lubię Pettmana. O'Sullivan-Williams to będzie chyba drugi najlepszy mecz turnieju Shanghai Masters ponieważ najlepszy to Selby-Higgins a wracając do meczu O'Sullivan-Williams chyba wygra O'Sullivan. Selby-Higgins wygra Selby. Będzie ładny mecz Selby-O'Sullivan ale wygra O'Sullivan.1/2 Carter-O'Sullivan wygra O'Sullivan a w drugim półfinale Robertson-Hendry wygra Hendry. Finał O'Sullivan-Hendry najlepsi snookerzyści świata i moi ulubieńcy ale wygra O'Sullivan
tylko te nazwiska coś mi mówią... W parze Long-Gunnell licze na Chińczyka :)
I ja wyjeżdżam. Nie obejrzę Shanghai Masters, niestety. Gdyby wcześniej podano że sezon zacznie się nowym turniejem można by przesunąć termin wyjazdu ,ale teraz już za pózno...Wracam dopiero w połowie sierpnia, a w Londynie będe realizować zupełnie inną sferę moich zainteresowań, coż , nie samym snookerem człowiek żyje. Ale na pewno znajdę czas i pojadę do Chigwell. Wszystkie posty przeczytam po powrocie. Przypominajcie o forum. Pozdrawiam wszystkich wakacyjnie!!! No i już na zapas -- GO, RONNIE!!!
Wyjeżdżam w niedziele na nie całe 2 tygodnie.
Potm wyjeżdżam 6 sierpnia i przez cały czas trwania turnieju będę na Mazurac u Babci (nie wiem czy jest tam eurosport, bo Babcia sie przeprowadzała i nie mam Zielonego pojęcia jakie programy tam są, a jakich nie ma) A tak przy okazji MIŁYCH WAKACJI ŻYCZĘ WSZYSTKIM!!! Pozdrawiam :)
Ja też będę miał dużo czytania wyjeżdżam na 9 dni jade 10 sierpnia wieczorem, więc nie będę oglądał 11 i 12 shanghai masters
no to, perszingas miłego czytania
Ja niestety w niedziele wyjeżdżam i przez jakieś 2 tygodnie mnie nie będzie :( Jak wróce to będę czytał, czytał i czytał :)
Pozdrawiam!
Ale wy tu litanie piszecie. Sporo czasu zajmie mi przeczytanie tego wszystkiego. A co do tej pomocy, to może by tak coś na wikipedii było i sie to przerobiło (sam nic bym z pamięci nie napisał, bo biografii poszczególnych zawodników nie znam).
sprawdziłem tego maila. Nie moge na niego wejść. Pewnie ja sie w czymś tam pomyliłem... podam inny ten powinien działać domino120894@wp.pl
gdybyś był tak uprzejmy i zechciał napisać jeszce raz swojego maila to byłybyśmy bardzo wdzięczne. Na tamten nie możemy ci nic wysłać..
JPS dzięki jak zwykle za długi, ciekawy i interesujący komentarz.
A co do tego co powiedział Endrju to do Robertsona, Selby'ego, Murphy'ego i Trumpa, który też według mnie może mieć wpływ na przyszłość snookera dodałbym jeszcze Marka Allena, który niestety nie wystąpi w tym turnieju - przegrał w kwalifikacjach z Michaelem Judge (5-1). Kiedy Mark Allen jeszcze troche pogra i stanie sie lepszy za kilka lat może nas czekać "era Mark'ów" :P Ale na razie jeszcze za bardzo nie chce przesadzać. Bo, że potrafią bardzo dobrze grać dowiedzieliśmy sie dopiero na MŚ. Allan jak zacznie grać to w szybkości dorównuje O'Sullivan'owi :) A! I jeszcze przecież do młodych zalicza się Ding! Wystąpi teraz przed własną publicznością i może wiele namieszać tym starszym snookerzystom.
1. Kotlinek:
Może nie uwierzysz, ale tak, zawsze. Oczywiście nie zawsze na gorąco (wiadomo, emocje), ale przynajmniej po jakimś czasie potrafię stanąć przed lustrem i powiedzieć: Stary... ale zje... hm, zjechałeś;-) W sumie jestem cholernym perfekcjonistą - i przez to niekiedy trudno ze mną wytrzymać, bo wymagam baaaaardzo dużo od siebie... i za często przykładam tę miarę do innych.
Zresztą to też mój problem... Hm, może nie zawodowy... Ale ogólnie ciężko mi uznać coś, co robię za skończone - w kółko zdaje mi się, że mogę zrobić to lepiej i trzeba coś jeszcze poprawić.
W każdym razie, gdybym był dwukrotnym MŚ, na pewno nie zadowoliłoby mnie wygrywanie w turniejach z drugiej półki. Tym bardziej, że nawet okiem telewidza było widać, że Ronniego stać na więcej, czego mu nie odmawiam. Dobra... rozpisywać się nie będę, bo wyjdzie moja psychoanaliza dla ubogich, więc wystarczy:-)
Farr? Kto to jest Farr? :-o
PS. Nie twierdzę, że jestem idealny i nie popełniam błędów. Przeciwnie. Sęk w tym, żeby umieć się do nich przyznać i zagryźć zęby, żeby je poprawić.
2. AnAr:
Ludzie i ich problemy... Vhyba nie czas i nie miejsce na ten temat, ale każdy przez to przeszedł (jeśli nie jest ......., którego wszystko poza pełnym żołądasem równo i dokładnie wali).
Ponownie coś z "mądrości" (z akcentem na cudzysłów) życiowych: Nie sztuka być człowiekiem, kiedy się nim jest, sztuka zaorać gębą w trotuar i wtedy podnieść się i być człowiekiem. I za to dla Ronniego jak najbardziej wielki szacunek. Ale pokibicowanie mu jednak przekracza moje możliwości ;-)
Co do depresji. Specjalistą nie jestem.. Ale tak na chłopski rozum, to jak już się wyjdzie z takiej czarnej dziury, to wtedy już człowiek myśli: "No, kurka... tera to ja wam pokażę, skubańce" :-) Coś jak w popularnej przeróbce "Wind Of Change" - "Zemszczę się, za te wszystkie guzy i siniaki zemszczę się, mocno skopię...... wam, szczeniaki, że spamiętacie mnie" ;-)
Co do kija, to owszem, czasami trzymam w ręku, ale tylko przy stole do pool'a. Na naukę snookera chyba za późno (ze mnie też za stary pies na naukę nowych sztuczek).
Gdzie jak gdzie, ale w Londynie chyba nie będzie trudności z oglądaniem turnieju snookerowego?
3. Endrju:
Wydaje mi się, że jednak przed Williamsem czy Stevensem jeszcze trochę więcej niż przed White'em czy Hendrym, ale oczywiście mogę się mylić. Co do pojedynku pokoleń. Do starszych dodałbym jeszcze Ebdona, z młodych... na MŚ podobała mi się gra Trumpa, ale po jednym meczu ciężko powiedzieć, czy z faceta rzeczywiście coś będzie. Murphy? Pominę milczeniem, żeby znowu nie dostać ostrzeżenia od moda :-) Choć jak wygra, to niech ma, bo grać potrafi i tego mu nie odmawiam, ale jest uosobieniem wszystkich cech Angoli, których u nich nie trawię. Robertson? Jeśli w nadchodzącym sezonie potwierdzi możliwości, w następnym będzie wymieniany w gronie faworytów.
4. Olcia i Hanna:
Pomysł z forum to chyba do Autorów strony...:-) Ale w razie czego podpisuję się obiema rękami. Że tak zacytuję z przymrużeniem oka: "Jeśli Wam się uda, natychmiast się do Was przyłączę, jeśli nie - niech Bóg ma Was w opiece, bo na mnie wtedy nie liczcie".
5. Tak ogólnie.
Dzięki wszystkim za dobre słowo w temacie moich wypocin. Ewentualną nagrodę proszę przekazać na cele charytatywne, wyróżnienia poniżej Nobla mnie nie interesują ;-)))
OK. Przepraszam, że tak się rozpisałem...
Pozdrowienia :-)
AnAr47 i JPS, Olcia i Hannna Dołanczam sie do Was!!! Ale sie na tym nie znam.............
Pomysł z forum jest po prostu genialny!!!!! Jak najbardziej się pod nim podpisujemy:) Jesteśmy zatem zainteresowane aktywną działalnością w tej dziedzinie, także proponujemy wspólpracę:) Nasze maile to khanka0@wp.pl i taleksandra@vp.pl. Pozostałych zainteresowanych tą akcją również prosimy o kontakt
zgadzam sie z AnAr47 - potrafisz rozbawić swojimi komentarzami do łez. Powinniśmy Ci przyznać "medal" za najciekawsze i najzabawniejsze komentarze, a może 147.pl przyzna Ci jakąś nagroge :P
A co do denerwującego Ronnie'ego jak tak piszecie o tym jego złym zachowaniu to odrazu przypomniała mi sie sytuacja z jakiegoś turnieju (nie pamiętam jaki to był turniej), kiedy to Ronnie w meczu z (chyba) Hendrym wyszedł z sali podczas meczu. Z tego co pamiętam został potem ukarany w jakiś sposób. Wniosek: za wszystko co zrobi źle lub jeżeli nawet w jakiś sposób oszukuje z tym ćwiczeniem techniki to zostanie za to prędzej czy poźniej ukarany przez los albo chociaż przez kolejne "spieprzenie sezonu". Chociaż los go już wystarczająco pokarał. Jego Ojciec został skazany na 18 lat więzienia za zabicie czarnoskurego ochroniarza. Potem popadł w depresje i zaczęły sie problemy z piciem i narkotykami. Już na początku kariery w wieku 17 lat i 11 miesięcy został najmłodzym zwycięzcom w UK Championship. Zresztą po co mam to pisać każdy to wie:P Twierdzenia i porównania JPS są bardzo trafne i jest w nich dużo prawdy. :-) Dzięki tym waszym komentarzom i poglądom moge sie wiele dowiedzieć o snookerze, bo jestem jeszcze młody i nie wiem jeszcze tyle co Wy. Za krótko żyje :P
Chyba, że po wielkim sukcesie zapadnie w zimowy sen na długi czas, a zdarzyło mu się to kilka razy. O'Sullivan nie zwojuje nic wielkiego, podobnie Hendry (choć będę Mu oczywiście gorąco kibicował, ale trzeba być realistą). Czas tych zawodników, podobnie jak Williamsa, Stevensa czy White'a, po prostu dobiegł już końca, ten sezon będzie rywalizacją najlepszego obecnie w starej gwardii Higginsa z młodymi wilkami stanowiącymi przyszłość snookera, takimi jak Robertson, Selby czy Murphy. Zamieszać może Ding jeśli się w końcu odrodzi. Pozdrawiam wszystkich miłośników snookera! ! !
Dzięki za odpowiedz, lubię czytać Twoje komentarze. Wizja sejmiku rozbawiła mnie do łez. Może kij snookerowy miast szabelki? Wracając do meritum - mnie też denerwuje gadanie Ronka o "ćwiczeniu technik", bo tak naprawdę problem Mego Ulubionego Zawodnika tkwi nie w dłoniach a w głowie, w osobowości skłonnej do stanów depresyjnych. Taki ktoś nigdy nie powie sobie "wez się w garść, popraw się" , tylko wpada w czarną dziurę z której powoli, boleśnie wychodzi. Pomoc ludziom z takim problemem to kiedyś był mój zawód, i współczuję każdemu kto nawet otarł się o depresję. Szkoda,że nie ma forum przy 147.pl, moglibyśmy szerzej porozmawiać. Ja nie będę oglądać Shanghai Masters- niestety. - będę akurat w Londynie. Pokibicuj "biednemu" Ronkowi w moim imieniu!Pozdrawiam.
Oj JPS, Farr ma nadal lepsze teksty :) A swoją drogą, że tak zapytam (sero, że nie złośliwie) czy oprócz mówienia o swojej filozofii przyznawania się do błędów etc. sam tak potrafisz robić i robisz ZAWSZE? O ile je oczywiście popełniasz:) Ja się przyznaję- często trudno jest mi się przyznać do porażki i dlatego nie razi mnie to aż tak bardzo. Jego zachowanie jest owszem, bardzo denerwujące chwilami, ale nie sądze by miało ono przesłonić jego kunszt w grze.
Dlatego, że śmiem twierdzić, że jest to kwestia nie tyle oczekiwań kibiców, co tego, że Ronnie oczekiwał więcej sam od siebie. (W sensie: taki sezon byłby udany dla bardzo wielu zawodników, ale nie wiem, czy dla tych z naprawdę górnej półki, do których ROSa mimo całej antypatii względem niego nie mogę nie zaliczyć.) A kiedy zrobimy mniej, niż od siebie wymagaliśmy, trzeba mieć tzw. (za przeproszeniem) jajca i nie zwalać na "pod górkę, pod deszcz i pod wiatr", nie wynajdywać bajerów, nie mówić, że następnym razem, to ho-ho i jeszcze trochę , tylko po prostu popatrzeć w lustro i powiedzieć sobie: "Stary, weź się popraw, bo mogło być lepiej, a że nie było, to jesteś sam sobie winien".
Ot, taka garść mojej filozofii życiowej za dychę:-)
PS. Kiedy Ronnie nie wygrywa, to ani myślę być rozczarowany:-) My, Polacy, musimy kogoś nienawidzieć, a ja tego faceta nie trawię. Poza tym napisałem już to w dziale filmowym... Ale jak widzę Davisa sprzed 20 lat, to widać różnicę, jaka jest między kimś genialnym a kimś tylko bardzo dobrym.
A co do nowych technik, które ćwiczy. Trochę mi to przypomina, jak Hitler obiecywał swoje Wunderwaffen... Ale poważniejąc - nie wiem, czy Ronnie nie jest za starym psem na to, żeby się uczyć nowych sztuczek. (Nie chciałem nikogo tym porównaniem urazić - jest po prostu takie powiedzenie.)
"Roniek" najlepszy? Hmmmm. Twoja opinia i Twoje do niej prawo. A moje prawo zakrzyknąć na to "nie pozwalam", niczym pijany szlachciura na sejmiku :-)
Zostańmy zatem jak na swych słońcach dwa przeciwne Bogi;-)
Pozdrawiam:-)
Nie uważam,żeby forma Selby'ego na MŚ była przypadkiem. Chłopak miał już całkiem niezłe osiągniecia przed tegorocznymi mistrzostwami - półfinały i ćwiercfinały, a pokonywał m.in. Ronnie'go, Matthew Stevensa, Higginsa czy Hendry'go. Wszystkie osiągnięcia skrzętnie wyszukałam i dodałam w jego zakładce na tej stronie, więc nie będę się powtarzała. A tak w ogóle to życzę mu żeby doszedł jak najwyżej. Czy powtórzy sukces poprzedniego turnieju? - zobaczymy za miesiąc...
Dlaczego uważasz że Ronek powinien powiedzieć "spieprzyłem sezon" kiedy ten sezon miał udany? Niezależnie od wygrania trzech turniejów nierankingowych , punkty zdobyte w turniejach rankingowych dały mu drugie miejsce po Johnie Higginsie w sezonie {21650 pkt}. I był od Johna równiejszy. Kara 900 pkt zepchnęła go na trzecie miejsce.Takie są suche fakty. A to, że nasze oczekiwania są zupełnie inne odzwierciedlają wszystkie typowania przed turniejowe - zawsze jest typowany na zwycięzcę. Nie wygra - rozczarowanie. I gubimy prawdziwą ocenę całości sezonu bo pamiętamy nasze własne kolejne rozczarowania. Szczerze mówiąc drugi czy piąty, ładny czy brzydki, mądry czy głupi - dla mnie jako snookerzysta jest playerem wszechczasów, jest artystą wśród rzemieślników, nawet czasem znakomitych rzemieślników...
Byłby ciekawy mecz gdyby Fu grał z Dingiem ale wątpie że Fu wygra z Hendrym
chciałbym, żeby Fu zaszedł tak daleko jak napisałaś w swojej przepowiedni :). Co do finału to jednak wole Selby-Robertson. Zwycięzca Selby. Zgadzam sie z Twoim ostatnim zdaniem. "wielkich osiągnięć chłopak nie ma, a mś mogły być tylko jakimś sporym przebłyskiem". Mam jednak nadzieje że to nie był jakiś tam przebłysk tylko talent. Selby jest młody i wszystko przed nim. Może właśnie zaczyna się jakiś nowy etap jego życia. Snookerowego życia. To MÓGŁ być przebłysk, ale większość osób chyba by tego nie chciała. Myśle, że nawet gdyby był to jakiś przebłysk to chyba nie trwałby całe MŚ tylk najwyżej kilka meczy. Nie zapominajmy, że te mecze są na prawde długie i taki przebłysk nie trwałby zbyt długo. Ja tam licze na Selby'ego. Chociaż jak tak bardziej pomyśleć... hmm... Przecież zagrają w Szanghaju. Młody Selby może nie wytrzymać zmiany klimatu. Azja - klimat inny niż Anglia czy inne państwa Europy. Na MŚ miał też grupe przyjaciół na trybunach, więc na pewno grało mu sie lepiej. ak ma sie kogoś bliskiego na trybunach to myśle, że troche lepiej sie gra i ma sie uczucie, że gra sie dla kogoś. Do Szanghaju raczej za nim kibice nie przyjadą. No ale cóż... trzeba być dobrej myśli i wspierać Selby'ego duchowo :)
co do zawodników, którzy będą grali z chińczykami, którzy dostaną dzikie karty to:
MacKenzie: nie znam tego zawodnika, pierwszy raz o nim słyszałem podczas kwalifikacji do tego turnieju... jego najlepsze osiągnięcie to najlepsza 16 China Open w 2006
Pettman: to już troche bardziej znane, ale też nie bardzo... doszedł do najlepszej 16 w Malta Cup i Grand Prix w 2005.
O'Brien: nie lubie tego zawodnika, ale ma większe szanse przejść dalej.
Gunnell: w dwuch turniejach najlepsza 16
Dale: gra zawodowo od 1992 i nie ma większych osiągnięć...
Drago: tego zawodnika raczej nie musze przedstawiać :). ma troche ponad 40 lat i jest zawsze zadowolony i szczęśliwy
Judge: półfinał Grand Prix
Dunn: najlepsza 16 Malta Cup, gra zawodowo od 1991
Przedstawiłem ich bo chciałem przez to pokazać, że większość doszła tylko do najlepszej 16 jednego czy dwuch turniejów mimo że niektórzy dość długo grają. nie mają więc więksaych szans na osiągnięcie czegokolwiek. Jednak to sport i nie można nikogo przekreślać, ale teoretycznie mają bardzo małe małe szanse na dojśće dalej niż ostatnia 16. musieli by wygrać 2 mecze. Niby mało, ale taki Dale trafi na Dohertego, a Dunn na Ding'a Juhui'a, który wystąpi przed własną publicznością. MacKenzie trafi na Selby'ego i cały świay będzie przeciwko niemu :). przepraszam za ewentualne pomyłki, błędy ortograficzne lub przekręcenie nazwisk czy osiągnięć zawodników. :)
Wbrew wszelkim zasadom logiki i jakichkolwiek innych:
higgins v cope, obstawiam cope'a.
1/8
cope/selby, williams/o'sullivan, ebdon/davis, carter/doherty, murphy/drago, maguire/robertson, henry/fu, junhui/dott
1/4
selby/o'sullivan, ebdon/carter, murphy/robertson, fu/junhui
1/2
o'sullivan/carter, robertson/junhui
finał
o'sullivan/robertson
zwycięzca Neil Robertson
W wielu typach mam spore wątpliwości, ale na zwycięzcę typuję Robertsona. Sporo może namieszać Drago. Pewną niesopdzianką mógłby stanowić dla mnie Selby, o którego tak zawzięcie toczy się spór:). Gdyby dotarł do finału, a może nawet do półfinału byłabym zdziwiona. Bo w końcu, za wielkich osiągnięć chłopak nie ma, a mś mogły być tylko jakimś sporym przebłyskiem, choć wolałabym, żeby okazało się, że to talent, a nie przebłysk.
Ale dlaczego wszyscy od razu spisują na straty takich zawodników jak Bond, McCulloch albo dzikie karty- Dunna, Judge`a czy Gunnell`a? Ja się przyznaję, że nie widziałam ani jednego meczu z wymienionymi wyżej dzikimi kartami, ale.. Powiedzcie szczerze, drodzy internauci- czy ktoś obstawiał finał MŚ na Higgins- Selby? Zaryzykuję, że nikt. Wszyscy (przyznaję się z biciem i bez, że ja też) mówili- oho, ograł Ebdona, ale z Carterem nie da rady.. Nop.. szczęściarz, ale Murphy to już na pewno.. I co? Obserwując drogę Selby`ego do finału MŚ wielu z nas odczuwało do niego coraz większą sympatię.
Przyznaję, że i tym razem popełnię mój stary błąd, i będę stawiała na takie gwiazdy jak stary sprawdzony Higgins, charyzmatyczny Ronnie czy dystyngowany Stevens. Ale.. Żeby czasem czarnym koniem tego Mastersa nie okazała się właśnie dzika karta.. Albo jakiś sympatyczny młodzik okrzyknięty przez rzesze fanek "najprzystojniejszym facetem na świecie".
Jeżeli naraziłam się komuś treścią tego komentarza to przepraszam i zapewniam, że nie miałam złych intencji :)
Aha, nauczona doświadczeniem i bogatsza o lekturę poniższych komentrzy przepraszam za ewentualne błędy ortograficzne, interpunkcyjne i literówki .
Pozdrawiam serdecznie.
Przykład z Tonym nie był całkiem serio... Takie małe przejaskrawienie. Aczkolwiek nie życzę mu źle:-) Zresztą podobnie jest z Davisem, który rzeczywiście mógłby mieć jeszcze swoje 5 minut, ale dużych pieniędzy bym na to nie postawił. Za "16" i tak wielkie brawa.
Modle sie żeby wygrał Tony Drago ale musiałby sie skupić i wytężyś wszystkie swoje umiejętności bo wierze że umie bardzo bardzo dużo . Uważam że gdyby troszke zwolnił gre i więcej myślał to miałby szanse . Nie będe sie oszukiwał :D niewieże że wygra ale strasznie bym tego chciał może chociaż dobrego brejka wbije albo maksa :)))
Chyba to prawda to co mówisz. Ja akurat jestem jeszcze młody(bardzo) i nie posiadam takiej wiedzy o problemach rodzinnych zawodników. Co do Drago to ciekawe co o nim myślisz że może wygrać turniej w Szanghaju, ale przyznaj, JPS, że to jednak mało prawdopodobne. Możliwe, ale mało prawdopodobne. Byłoby ciekawie gdyby jakiś starszy zawodnik lub troche gorszy od ROSa czy Hendrego czy Higginsa czy Dotta wygrał jakikolwiek turniej. Ja bym chciał żeby wygrał np. Davis. Przecież to grająca legenda snookera ale już po pięćdziesiątce. Mimo to znajduje sie w 16 rankingu światowego i ma szanse jeszcze coś wygrać.
Co do Selby'ego. Owszem, w gazie jest. I potrafi "gonić" wynik. Tyle tylko, że dwa lata temu to samo mówiło się o Murphym, który miał wygrywać wszystko przez kilka lat. I co? Owszem. Selby ma papiery na bardzo dobrego zawodnika. Może nawet i jest już bardzo dobrym zawodnikiem. Podobnie jak paru innych. Choćby taki Robertson, który wygrał więcej od MS. Więc na razie spokojnie, bez podniety, nie róbcie z gościa Bóg wie kogo.
"Przeżył niejedną tragiczną sytuację rodzinną", a mimo wszystko jest dobry. Mhm. Czyli co z tego, że taki Higgins zdobył MŚ. I tak jest cieciem, bo nie ma trudnej sytuaci rodzinnej, tylko żonę i dziecko? Do szkoły Selby też miał pod górkę?
Taaaak. Ronnie O' Sullivan i jego ćwiczenie techniki. Nie wiem czemu, ale przypomina mi to wypowiedzi piłkarzy z polskiej ligi. Ostatnio chyba niejaki Svitlica zapowiadał, że ma co prawda zaległości i na razie ćwiczy, ale za rok to on dopiero pokaże! I pokazał, ho, ho, jeszcze jak pokazał. Nie wykluczam, że ROS znowu wygra to i owo, bo stać go na to. Tylko nie wiem, po co mówić o ćwiczeniach techniki, zamiast po prostu powiedzieć "spieprzyłem sezon". A co do dominacji. Nie za dużo kandydatów na wygranie czegoś po drodze?
Poza tym, jak ktoś tu słusznie zauważył - na razie forma zawodników w nadchodzącym sezonie jest wielką niewiadomą. Może się okazać, że do finału w Szanghaju dojdzie, nie przymierzając, taki Tony Drago. Więc proponuję na razie wyluzować z opiniami, kto, kiedy i kogo zakasuje, zdominuje i zniszczy.
Pozdrowienia:)
O'sullivan napewno będzie świetnie grać w tym i w następnym sezonie, gdyby w ćwierć finale spotkał się z Higinsem to napewno będzie chciał się na nim zrewanżować za ćwierć finał mistrzostw świata
Rzeczywiście jest mocny psychicznie. Podnosi się z bardzo niekorzystnych wyników (przykłady są poniżej). Przeżył już też niejedną tragiczną sytuację rodzinną, a mimo wszystko jest tak dobry. Tylko podziwiać i bić brawa.
jest w gazie.. finał MS i rewanz w warsaw open - a sama droga podczas MS - wyjscie z 0:5 z lee, wyjscie z 14:16 w mrphem... koles ma mocny łeb i wypada sie go bać. osobiscie wyczekuje popisów higginsona..gdy ochłonie troche i zacznie grac swoje.
Jego argumenty są dobre, ale trzeba też dorzucić osiągnięcie Marka z Warszawy. Niby nic, a jednak wygrał z Higginsem. Więc to też o czymś świadczy! Poza tym na razie nie ma co przesądzać wyników, bo nie znana nam jest forma przeciwników. A nóż Ronnie zapragnie wygrać i weźmie się w garść, albo Hendry poczuje w sobie siłę wygranej. Więc wszystko się może zdarzyć, obstawianie zacznie się gdzieś w okolicach 1/8 turnieju.
Myślę że albo w tym sezonie albo w następnym nastąpi odrodzenie Rakiety. Teraz ćwiczy swoją technikę, więc chyba w następnym, ale może sprawi "niespodziankę" i zdominuje ten sezon...? Zobaczymy ale napewno jeszcze zobaczymy na co go stać. Oby jak najszybciej...:)
do adi: nie mówie że Selby jest jakiś najlepszy ale po prostu go lubie. Jeżeli dojdzie do meczu O'Sulivan-Selby to będę liczył na Selby'ego i mam nadzieje że wygra ale to nie znaczy że jest lepszy (nie można zawsze liczyć na lepszych). Selby grał w finale MŚ mam nadzieje że wygra z O'Sulivanem i jednocześnie myśle że O'Sulivan mimo wszystko ma większe szanse
do preszingas: nie obraź sie ale ja nie przepadam za Wiliamsem :), a co do Stevens'a (drugiego Walijczyka) to nawet go lubie, jednak nawet w pierwszym jego meczu z Robertsonem licze na Australijczyka. Widze że każdy z Nas lubi innych zawodników no ale tak to już jest :)
Ciekawe, czy w ogóle do takiego meczu dojdzie :D. Oby był mecz William-Higgins\Cope\Selby (obojętnie który). Mam nadzieję, że borsuk się odnajdzie w tym sezonie. Jednak jeśli znowu trafi na Cope'a, to przy stole za długo nie pobędzie (znowu bedzie miał 5% czasu jak w CO - z jednej strony śmieszne, ale z drugiej żałosne), ale wtedy myślami był raczej przy żonie i przy narodzinach swojego kolejnego dziecka. Forma wtedy też była nie ta. Oby było teraz inaczej. Licze na walijski finał.
jak O'sullivan będzie grał w ćwierćfinale z selbym to zobacymy kto jest lepszy
w innych tak nie grał, ale jest jeszcze młody wszystko przed nim. teraz będzie Szanghai Masters i zobaczymy czy tylko raz mu sie tak udało i czy miał szczęście czy też na prawde jest dobry i coraz lepiej gra. ja raczej stawiam na to drugie bo nie sądze żeby miał farta w MŚ dochodząc tak daleko. Zgodze z perszingasem: "To mówi samo za siebie." Jakby na to nie patrzeć Selby dotarł dalej niż O'Sulivan i Hendry, ale tych zawodników też lubie. Nie jest tak że lubie tylko Selby'ego a reszta to cieniasy. O'Sulivan i Hendry są naprawde wspaniałymi zawodnikami, ale może teraz czas na "fale" młodszych zawodników chociaż ta dwujka to jeszcze nie staruszki :) ale już dużo w snookerze osiągneli. nie ma sensu sie dalej kłucić bo i tak ty sie nie zgodzisz ze mną, adi, a ja z Tobą. wybaczcie że tak dużo napisałem troche sobie poczytaliście :)
to ze selby doszedł do finału mistrzostw swiata nie znaczy ze tez grał tak w innych turniejach
O'Sa Doszedł tylko do 1/4 finału, a Selby do finału. To mówi samo za siebie. Ronnie prędziej jest cieniasem niż Selby, ale nie uważam go za "marniaka".
nie zgadzam sie z adi. O'sulivan i Hendry to oczywiście wspaniali zawodnicy, ale nie można powiedzieć że inni to cieniasy. a skoro Selby dotarł do finału MŚ to już na pewno nie jest cieniasem.
Każdy zawodnik musiał kiedys zdobyć popularność. Teraz jest czas dla Selby'ego na wyrobienie sobie nazwiska. Na razie idzie mu całkim nieżle. Oby tak dalej:)
selby to cienias najlepszy jest o'sullivan wygra w finale z hendrym
to prawda że teraz po MŚ Mark Selby ma bardzo dużo fanów, ale to dlatego że jest młody i sympatyczny. Był wogóle nie znanym zawodnikiem a tu nagle ten nie znany zawodnik doszedł do finału! Ja po tych MŚ polubiłem nie tylko jego ale też Marka Allena - też młody i sympatyczny. wygrał tylko jeden mecz więc nie zaszedł daleko a mimo to i tak go zapamiętałem. niestety nie zobaczymy go w Szanghai Masters bo przegrał swój mecz z Michaelem Judge. No cóż moze Marka Allena poznamy bliżej w jakimś innym turnieju :)
To jest to, co może zrobić jeden turniej z popularnością zawodnika. Świetny występ Selby'ego w MŚ sprawił, że zyskał on sobie wiele fanów. W sumie ja też go polubiłęm. Fajnie gra i jest sympatyczny. Życzę mu jak najlepiej.
zgadzam sie z Selby-boy. na pewno Selby wygra a w finale zagra z Robertsonem!
Mark Selby jest najlepszym zawodnikiem jakiego znam! A poza tym lubię go najbardziej ze wszystkich. Jeśli Higgins wygra z Cope'm i Mark Selby wygra swój pojedynek to będzie po raz 3 z rzędu w turniejach się spotkają... No i po raz drugi wygra SELBY !!! Kijem Marcina czy swoim i tak wygra !!! Musi wygrać !!! Robertson wygra w tym meczy ze Stevens'em !
Finał: Selby - Robertson (moi ulubieńcy, ale wygra SELBY ;))
A nie ciekawiej by było, gdyby wygrał Marcin Nitschke kijem Marka Selby'ego? ;-)
Oczywiście,że wygra Mark Selby. Kijem Marcina Nietschke;)
Ja liczę na Stevens'a oczywiście. Gdyby było inaczej, nie byłbym sobą. Ale jak tak obiektywnie patrząc, to cienko będzie z tym.
a my na siebie
jak myślicie??? Kto wygra w parze Robertson-Stevens? Ja tam licze na Robertsona a wy???
duża buźka dla asa11 za przyznanie się do kłopotów z ortografią a nie czarowanie, że "piszę szybko i nie zawracam sobie głowy poprawianiem błędów"
A może tak:
ćwierćfinały:O'Sullivan-Selby, Carter-Ebdon,Robertson-Murphy,Ding-Lee.
półfinały: O'Sullivan-Ebdon, Robertson-Ding
finał: O'Sullivan - ? chyba Robertson.
Zwycięsca? RONEK oczywiście!
tak mówi serce, rozum jakoś niezbyt chce się z tym zgodzić...
Trudno typować przed pierwszym turniejem, forma zawodników po przerwie wcale nie musi być taka jak w ubiegłym sezonie. Może Williams przebudzi się ze snu, może Ding odbuduje swoją psychikę,może Stevens przypomni sobie dobre czasy...I tylu młodych atakuje szesnastkę. Jedno jest pewne- będzie ciekawie! Pozdrawiam wakacyjnie!!!
Dosyć prawdopodobna przepowiednia. Ale wolałbym, żeby w finale był jak prędzej napisałem Williams i Stevens (ewentualnie Holt).
Licze w tym turnieju na staruszka-doświadczonego, legendarnego Anglika Davisa i oczywiście na Marka... Selbyego.
ciekawe czym zaskoczy nas Ronnie i jak daleko zajdzie?
a co pokaze Maltańczyk??? Przegra od razu pierwszy mecz? Może poradzi sobie z Chińczykiem który dostanie dziką karte...
a tak swoją drogą kiedy będzie wiadomo kto dostał dzikie karty???
ćwierć finały: Selby-O'Sulivan, Davis-Doherty, Murphy-Robertson, Hendry-Ding
Półfinały:Selby-Davis, Robertson-Hendry
Finał:Selby-Robertson
Zwycięzca:Selby
ćwierćfinały: Higgins-O'Sullivan, Ebdon-Doherty, Murphy-Robertson,
Hendry-Dott
półfinały: Higgins-Doherty, Robertson-Dott
Finał: Higgins-Robertson
Zwycięzca: John Higgins
Na dzień dobry Robertson... I jeśli Kangur będzie w formie, to może być po Smoku Wa...lijskim, nawet bez barana nadzianego siarką. Po Australijczyku (o ile sobie z nim poradzi, w co wątpię) Stevens dostanie najlepszego snookerzystę wśród astmatyków, największego astmatyka wśród snookerzystów i najlepszego przyjaciela rekinów w Szkocji i okolicach. A w razie czego potem czeka Murphy (McCulloch też fatalnie trafił na początek, a szkoda faceta), który chyba już się Walijczykowi śni po nocach. Gorzej być nie mogło. Po prostu - żesz morda jego twarz, jak mówiono dawnemi czasy w moim mieście.
Ciekawi mnie, co pokaże Stephen Lee. Fu spokojnie w zasięgu. Hendry coraz gorszy z roku na rok. Ding może z każdym wygrać i z każdym przegrać (no, może nie z każdym, ale już pokazał, że wpadki notuje, a Pączek jednak sroce spod ogona nie wyleciał), w dodatku nie wiadomo, jak wytrzyma presję grania u siebie. Słowem, Stephen może nieco zamieszać.
"Na górze" snookerowa uczta, czyli Ebdon - Doherty dość prawdopodobna.
Plus szybki rewanż za finał MŚ i wielki płacz fanek Boskiego Marka. A potem (mam nadzieję) znowu powtórka z Sheffield, czyli Higgins - ROS. Oby ponownie z wynikiem korzystnym dla Szkota.
Słowem... Ebdon / Doherty - Higgins / Ronnie i Murphy / Robertson - Lee / Ding? Nie miałbym nic przeciwko finałowi Ebdon - Robertson (skoro Stevensa już skazałem na porażkę). Angielska flegma kontra odrobina szaleństwa. Z nieśmiałym wskazaniem na Kangura jako zwycięzcę.
Tak czy inaczej, działo się będzie, choć zapewne znowu się okaże, że z typowaniem trafiłem kulą w płot. (Mam nadzieję, że dobrze mi się to poukładało i nie palnąłem byka.) Pozdrowienia dla współczytelników (o ile jest takie słowo?) strony.
PS. Kamyczek do ogródka z tabliczką "dyskusja o ortografii". Jak już zauważono, Asa czyta się nieźle (z czym się zgadzam) i chyba nie ma co kruszyć kopii - niczym rycerz Dreptak - o jeden byczek. Nikt nie jest doskonały (całe szczęście zresztą).
Oby był taki finał.
Mam nadzieję, że walijska maszyna do wbijania odrodzi się i zacznie w końcu wygrywać. Mecz O'Sullivan-Williams w 1/8 powinien być hitem tej rundy, ale będzie raczej zaćmoiny przez mecz Higgins-Selby. A tak swoją drogą, to ciekawe, jak się spisze Ding przed swoją publicznością.
Aaaaaa!!!!!Williams wez sie w koncu do roboty chlopie!!!!
Selby nie jest zawodnikiem ścisłej światowej czołówki. Jest w rankingu 11, więc siłą rzeczy musi w drabince trafiać na zawodników z pierwszej 8. Gdyby był w pierwszej 8 to trafiłby w drugiej rundzie na zawodnik z drugiej 8 rankingu... Tak to działa i nie ma w tej drabince nic niesprawiedliwego.
drabinka jest zajefajna!! trochę niesprawiedliwa, bo Mark może nie dojść nawet do ćwierćfinału... chyba, że wygrałby z Higginsem, ale potem ma Ronniego!! cóż, zostaje mi tylko 3mać za Marka kciuki :D
Czy gdzieś można będzie oglądać ten turniej online?
Dlaczego nie ma tabelki z kfalifikacjami??
Przed chwilą odpadł w kwalifikacjach Jimmi White - przegrał swój pierwszy mecz z Alfie Burdenem 3-5
"I po co tyle tego...? Zawodnicy nie będą mieli kiedy odpocząć :)"- tego się bałem. Ktoś się podszywa pode mnie. Ah... muszę zmienić nick.
I po co tyle tego...? Zawodnicy nie będą mieli kiedy odpocząć :)
Eurosport ma umowę na kilka lat na pokazywanie turniejów Main Touru, więc na pewno będzie transmitować Shanghai Masters. A Canal+ chyba nie ma do tego praw.
Co do transmisji to będzie takowa ? Eurosport czy Canal+ ?
Grand Stage cóż za piękna hala, już nie mogę się doczekać, szkoda że u nas nie można zobaczyć więcej z transmisji ,mam na myśli wywiady z zawodnikami , pokazywanie (nie tylko okazjonalnie jak czasu wystarczy )przygotowywania stołów ,wywiady z trenerami i te wszystkie inne łakocie na które u nas niestety brak czasu :( ..ale nie ma co narzekać tylko cierpliwie czekać :D
Dzięki za obronę. Ładnie z waszej strony, że mnie bronicie, ale już nie kłóćcie (nie wiem, czy dobrze to słowo napisałem) się. Jeśli ktoś ma do mnie jakieś uwagi to piszcie na moje GG (9715336). Najpierw się przedztawcie, żebym wiedział, z kim rozmawiam. Pozdrawiam.
No, dokładnie. Równie dobrze można by się przyczepić do Twojej miernej interpunkcji.. daj spokój, człowieku. Też nie przepadam za błędami ortograficznymi, ale jeżeli nie urągają one komunikatywności, to nie zwracam nikomu uwagi, bo może mu być zwyczajnie przykro. :| Żałosne. A co do Shangai Masters, to baardzo miło, że się pojawia nowy turniej, tylko pewnie będą rozgrywać w godzinach porannych [czasu polskiego], co mi osobiście niestety nie leży ; - )
e ty bledy jestes dziwny piszesz tak jak bys byl niewiadomo kim zostaw czlowieka i popatrz sie na siebie!!
Wiem i mam z nią ogromne problemy w szkole. Postram się w przyszłości nie razić tymi bykami. Przepraszam za ortografię. Nie jestem obrażony za ten komentarz. Dobrze, że zwróciłeś mi uwagę.
as 11 często czytam Twoje komentarze na tej stronie i często uważam je za trafne, dlatego proszę Cię, przyłóż się bardziej do swojej ortografii... Rozumiem, że możesz mieć z nią problem z różnych powodów, ale w dzisiejszych czasach są programy sprawdzające poprawność pisowni np. Word ma taką możliwość. Jak czytam zwroty "w gorącej wodzie kompan" albo "zdąrzyli" to mi się nóż w kieszeni otwiera. Naprawdę włóż trochę wysiłku w poprawność swojej polszczyzny.
Nie bądź w takiej gorącej wodzie kompany. Dopiero co kalendarz stworzyli, a ty już chcesz drabinkę. Nawet eliminacji nie było jeszcze. Ba, nawet snookerzyści z wakacji nie wrócili lub nawet nie zdąrzyli wyjechać. Na drabinę trzeba poczekać chyba z 1,5 miesiąca, ale nie wiem dokładnie.
Kiedy będzie już wiadoma "drabinka" czy coś takiego, co pokazuje kto z kim będzie grał?
dlaczego niema turnieju w polsce to nie fer hyhyhy chodzi mi o swiatowy turniej
... coś w Australii zrobić (np. Australian Open).
Miał być jakiś turniej w Tajlandii. Szkoda że nie ma, może w następnym sezonie będzie. Ale w zasadzie Chiny też nie są złe:]